Ukrywać się nie warto

Geolokalizacja daje firmom i konsumentom wiele korzyści

ROZMOWA Z WITOLDEM KEMPĄ, PREZESEM INTERAKTYWNEGO DOMU PRODUKCYJNEGO NETIZENS

„PB”: Dlaczego cyfrowy biznes chce wiedzieć, gdzie się akurat znajdujemy? Czy można się przed nim ukryć? I czy warto?

Witold Kempa, prezes interaktywnego domu produkcyjnego Netizens: W większości przypadków nie warto się ukrywać. Rozwiązania tworzone przez biznes najczęściej dają obopólne korzyści. Weźmy choćby program antyradarowy yanosik, który dzięki geolokalizacji informuje, gdzie zdjąć nogę z gazu i w jakich miejscach doszło do wypadków. Kierowca nic za to nie płaci, a dostawca produktu przy ponadmilionowej społeczności ma szansę na przychody z reklam i sprzedaży usług dodanych. Podobnie działają aplikacje dla biegaczy — umożliwiają kontrolowanie swoich „osiągów” na konkretnych trasach i dzielenie się informacjami z innymi użytkownikami. Tak możemy się wzajemnie motywować. Inna sprawa: czy należy pozwolić użytkownikom decydować o swojej obecności on-line? Uważam, że tak. Inaczej technologia zamiast pomagać ludziom stanie się uciążliwa. Dużo zależy od tego, jak wykorzystamy nowoczesne rozwiązania. Aplikacje do ustalania miejsca pobytu dziecka można wykorzystać do śledzenia współmałżonka. A pewnie nie będzie tego chciał.

Geolokalizacja służy nie tylko budowaniu relacji z konsumentami, ale jest też ważnym narzędziem zarządzania tzw. zasobami ludzkimi. Jak to wpływa na motywację personelu? Czy pracuje się lepiej, kiedy szef zna zawsze miejsce naszego pobytu?

Dlaczego mielibyśmy zakładać, że pracownik w czasie pracy powinien się ukrywać? Wszystko zależy jednak od intencji pracodawcy. Jeśli wdrożone rozwiązanie służy „zamordyzmowi”, totalnej kontroli zorientowanej jedynie na restrykcje, trudno mówić o motywacji. Ale pamiętajmy, że w ramach geolokalizacji można zastosować np. rozwiązania grywalizacyjne, wykorzystające mechanizmy znane z mediów społecznościowych, budujące warunki do zdrowego współzawodnictwa. Zaryzykuję tezę, że w tym przypadku motywacja zatrudnionych będzie rosła. Nawet jeśli oznacza to pełną wiedzę kierownictwa o miejscu pobytu pracownika.

W jakich branżach rośnie znaczenie geolokalizacji, a które jeszcze nie doceniają tej technologii?

Transport, marketing, finanse, zarządzanie siłami sprzedaży — to dziedziny, które od lat efektywnie stosują geolokalizację. Za to przemysł spożywczy i rolnictwo nadal wydają się od tej technologii stronić. Jednak nawet firmy, których nie podejrzewalibyśmy o zainteresowanie takimi rozwiązaniami, sięgają po nie coraz częściej. Przykładem mogą być przedsiębiorstwa komunalne. Nie tak dawno zrealizowaliśmy aplikację geolokalizacyjną dla przedsiębiorstwa wodno-kanalizacyjnego, która prezentowało użytkownikowi układ kanalizacji miejskiej. Zleceniodawca chciał dotrzeć do mieszkańców z prostym przekazem: „podłącz się do nowej kanalizacji, jest tuż obok” — i chyba mu się to udało.

Czy tzw. przeciętny Polak zna korzyści z geolokalizacji?

Polacy na masową skalę korzystają ze smartfonów i tabletów. I coraz lepiej zdają sobie sprawę z możliwości, które są ukryte w urządzeniach przenośnych. Na fali fascynacji sprzętem mobilnym zwiększa się również wiedza o dobrodziejstwach geolokalizacji. Ponadto operatorzy GSM stają na głowie, by spopularyzować tę technologię. Budują modele biznesowe, które przesuwają źródła przychodów — z zarabiania na impulsach w kierunku zarabiania na usługach dodanych i masowej sprzedaży smartfonów. Tak oto dostawcy oprogramowania i innych rozwiązań związanych z geolokalizacją otrzymali w darze rynek pełen konsumentów przygotowanych na zmianę.

Jakie są bariery wzrostu na tym rynku?

Sukces geolokalizacji zależy od rozwoju infrastruktury telekomunikacyjnej — dostępu do szybkiego internetu, silnego sygnału GSM.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Konkel

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Ukrywać się nie warto