Ulice handlowe są coraz popularniejsze

opublikowano: 02-07-2013, 00:00

W pierwszym kwartale 2013 r. znacznie wzrosła liczba inwestycji przy ulicach handlowych w Europie.

Według raportu przygotowanego przez firmę Savills w pierwszym kwartale 2013 r. wartość inwestycyjna europejskich nieruchomości handlowych wyniosła łącznie 4,7 mld euro. To wzrost o 25 proc. w porównaniu do wyników z tego samego okresu w 2012 r.

Inwestycje w remonty kamienic i rozwój infrastruktury miejskiej sprawiły, że niektóre części Warszawy również stały się atrakcyjne dla prestiżowych marek. Coraz chętniej otwierają one swoje sklepy m.in. przy Placu Trzech Krzyży. [FOT. WM]
Inwestycje w remonty kamienic i rozwój infrastruktury miejskiej sprawiły, że niektóre części Warszawy również stały się atrakcyjne dla prestiżowych marek. Coraz chętniej otwierają one swoje sklepy m.in. przy Placu Trzech Krzyży. [FOT. WM]
None
None

Inwestorzy byli najaktywniejsi w Wielkiej Brytanii (wzrost o 37 proc.), Niemczech (wzrost o 40 proc.) i Francji (wzrost o 11 proc.). Duża część transakcji dotyczyła nieruchomości przy ulicach handlowych.

Wartość tych inwestycji wzrosła z 14 proc. w roku ubiegłym do 20 proc. w pierwszym kwartale 2013 r. Znacznie zmieniły się też stopy zwrotu tych nieruchomości — wynoszą obecnie 4,8 proc.

Najniższe stopy zwrotu można osiągnąć z inwestycji w Londynie (3 proc.) i Monachium (3,5 proc.), a najwyższe w Lizbonie (7,5 proc.) i Atenach (6,75 proc.) Analitycy twierdzą, że trwający od 2010 r. spadek stóp zwrotu w przypadku głównych ulic handlowych świadczy o dużym zainteresowaniu inwestorów luksusowymi obiektami handlowymi. Odzwierciedlają to również rosnące ceny wynajmu. Czynsze za najlepsze lokale przy głównych ulicach handlowych w Londynie i Wiedniu wzrastały przeciętnie o ponad 12 proc. rocznie w ostatnich pięciu latach.

— Wzrost zainteresowania lokalami przy głównych ulicach handlowych można przypisać utrzymującemu się znacznemu popytowi na najbardziej prestiżowe obiekty handlowe. Ma to duży wpływ na wzrost czynszów. Na takie inwestycje mogą sobie pozwolić przede wszystkim inwestorzy prywatni, którzy kupują lokale za gotówkę — mówi Danny Kinnoch z firmy Savills, odpowiedzialny za europejskie inwestycje transgraniczne.

Również w Polsce rośnie zainteresowanie inwestorów lokalami przy ulicach handlowych. Dotyczy to głównie właścicieli luksusowych marek.

— Strategia marek Gucci czy Montblanc wymaga, by salony znajdowały się przy najbardziejprestiżowych ulicach, co zapewnia dobrą ekspozycję towaru. Z kolei marki sieciowe chcą umieszczać przy ulicach handlowych swoje salony flagowe. W Polsce takie ulice od kilku lat dobrze się rozwijają, głównie w Warszawie.

Przeprowadza się remonty dróg i kamienic, rozszerza się ofertę gastronomiczną, co polepsza wizerunek tych miejsc i przyciąga spacerowiczów, a więc potencjalnych klientów sklepów. W ten sposób w ostatnich latach bardzo wzrosła atrakcyjność m.in. Traktu Królewskiego, placu Trzech Krzyży oraz okolic ulicy Mokotowskiej — tłumaczy Renata Kusznierska, dyrektor działu powierzchni handlowych w Savills Polska.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Joanna Dobosiewicz

Polecane