Unia pyta o testowanie kierowców

Marcin BołtrykMarcin Bołtryk
opublikowano: 2021-02-25 20:00

Komisja Europejska ujęła się za przewoźnikami. Żąda od sześciu krajów szybkiego wyeliminowania problemów wynikających z wirusowych restrykcji na granicach

Od początku wybuchu pandemii COVID-19 Związek Pracodawców Transport i Logistyka Polska (TLP) śledzi przepisy wpływające na działalność firm, wprowadzane w Polsce i innych krajach UE. Przewoźnikom drogowym życie utrudniają zwłaszcza ciągłe zmiany wymagań w stosunku do kierowców. Często następują z dnia na dzień, a zapoznanie się z nimi wymaga analizy przepisów krajowych, dostępnych tylko w lokalnym języku.

- Na bieżąco informujemy o zmianach przepisów związanych z COVID-19 w poszczególnych krajach. Przekazujemy też informacje Komisji Europejskiej, opisując dokładnie problemy zgłaszane przez przewoźników. Apelujemy o podjęcie działań w celu zwolnienia kierowców z obowiązkowych testów na COVID-19 oraz wszelkich form rejestracji przed wjazdem do danego kraju – mówi Maciej Wroński, prezes TLP.

Aktywność procentuje. Komisja Europejska wystosowała oficjalne listy do sześciu państw członkowskich w sprawie nadmiernych ograniczeń dotyczących przemieszczania się osób przez granice. Chodzi o Niemcy, Belgię, Węgry, Danię, Szwecję i Finlandię. KE żąda wyjaśnienia i szybkiego unormowania sytuacji. Na odpowiedź dała krajom 10 dni.

- Szczególnie istotne jest pismo skierowane do Niemiec, w którym KE jasno daje do zrozumienia, że wprowadzone obowiązkowe testy na COVID-19 dla kierowców zawodowych, przekraczających granicę niemiecką z Czechami lub austriackim Tyrolem, są środkiem bardzo nieproporcjonalnym, dyskryminującym i zakłócającym funkcjonowanie wspólnego rynku UE. Co równie istotne, przepisy te są sprzeczne z uzgodnionymi niedawno wytycznymi KE, według których przepływ towarów przez granice wewnętrzne nie powinien być w żaden sposób ograniczany – tłumaczy Artur Kalisiak, koordynator ds. projektów strategicznych TLP.