Jego zdaniem, dopóki wszyscy oszczędzają, a nie inwestują, globalna gospodarka nie wyjdzie z kryzysu. Niemiecka polityka ograniczania płac i cięć budżetowych w większości państw europejskich zawodzi. Przełomu nie widać, a to oznacza, że unia walutowa zmierza ku katastrofie.
— Jeżeli ta polityka będzie kontynuowana, to za 2-3 lata euro będzie trupem. Jakiś kraj wystąpi, a za nim pójdą następne. (…) Żadna demokracja nie udżwignie bezrobocia na poziomie 25 proc. A tak jest w Grecji, Hiszpanii, Portugalii. Wszystkie kraje objęte programem naprawczym są w sytuacji tragicznej. (...). Nie przechodzą żadnego dostosowania. Wykrwawiają się bez większego sensu. Nie da się spłacać długów, mając 25 proc. bezrobocia — twierdzi Heiner Flassbeck.