Unia wspiera — Unia łączy

Barbara Warpechowska
opublikowano: 22-05-2015, 00:00

Dotychczas unijne dotacje miały marginalny udział w finansowaniu projektów energetycznych.

Nowe i obiecujące perspektywy stwarza w tym zakresie Program Infrastruktura i Środowisko. Polskie grupy energetyczne są zainteresowane tym źródłem finansowania. Kim Kreilgaard, szef działu odpowiedzialnego za Polskę i kraje bałtyckie w Europejskim Banku Inwestycyjnym, przyznał, że jest pod wrażeniem skali inwestycji energetycznych prowadzonych w Polsce.

Jeśli uda nam się efektywnie połączyć nasze rynki, powinno to przyczynić się do obniżenia cen energii w UE, bo wysokie ceny w porównaniu z innymi regionami świata są obecnie najpoważniejszym problemem tego sektora w krajach unijnych — podkreślał Miguel Arias Cañete, komisarz UE ds. działań w dziedzinie klimatu i energii.
Zobacz więcej

SZANSA NA OBNIŻKĘ:

Jeśli uda nam się efektywnie połączyć nasze rynki, powinno to przyczynić się do obniżenia cen energii w UE, bo wysokie ceny w porównaniu z innymi regionami świata są obecnie najpoważniejszym problemem tego sektora w krajach unijnych — podkreślał Miguel Arias Cañete, komisarz UE ds. działań w dziedzinie klimatu i energii. ARC

— EBI często pożyczał polskiej energetyce pieniądze i zamierza to czynić nadal, gdyż sektor jest perspektywiczny. Jednak tak ogromny projekt jak elektrownia atomowa musi mieć zagwarantowanemechanizmy wsparcia ze strony państwa, jeśli ma dojść do skutku — mówi Kim Kreilgaard.

— Z punktu widzenia Unii Energetycznej najważniejsze jest zmodernizowanie rynku energii w UE, bo jesteśmy za mocno uzależnieni od dostaw surowców energetycznych z zewnątrz — akcentował Miguel Arias Cañete, komisarz UE ds. działań w dziedzinie klimatu i energii, podczas EKG w Katowicach. Stąd tak ważna jest bliższa współpraca międzygraniczna i budowa interkonektorów, umożliwiających przesył energii. Chodzi m.in. o to, aby do roku 2020 w krajach Unii udało się osiągnąć co najmniej 10 proc. wskaźnik możliwości sprowadzania energii z sąsiednich krajów Wspólnoty. Polska na razie pod tym względem jest jednym z najgorszych krajów UE. Dzięki budowie mostu z Litwą już w 2015 r. wskaźnik wzrośnie do 5 proc., natomiast zwiększenie przepustowości interkonektorów z Niemcami powinno nam pozwolić na spełnienie tego warunku.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Barbara Warpechowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu