Unia zaszkodziła, ale pomogła

Jacek Kowalczyk
opublikowano: 15-05-2006, 00:00

Dyrektywa unijna uniemożliwiła działalność firmie Sowar. Na szczęście otrzymała dofinansowanie na dostosowanie technologii do wymagań.

Firmie Sowar z Wrocławia, zajmującej się kontraktową produkcją elektroniczną oraz montażem, przyznano dofinansowanie na realizację inwestycji w ramach działania 2.3 SPO WKP. Przedsiębiorstwo otrzyma 885 tys. zł na uruchomienie nowej linii technologicznej. Działalność firmy została zagrożona dyrektywą UE zakazującą wprowadzania do obrotu instalacji elektronicznych zawierających ołów. Jednak dzięki wsparciu wrocławskie przedsiębiorstwo pokryje 40 proc. kosztów wdrożenia innowacyjnej technologii lutowania bezołowiowego wraz z zakupem hali produkcyjnej do zainstalowania nowej linii.

Doświadczenie procentuje

Wcześniej Sowar korzystał już dwukrotnie z dotacji unijnych. Otrzymał wsparcie w ramach programów przedakcesyjnych Phare 2000 i Phare 2001. Dzięki temu pracownicy firmy byli już zapoznani z zasadami obowiązującymi przy ubieganiu się o środki pomocowe z UE. Dlatego też przedsiębiorstwo nie zdecydowało się na zatrudnienie firmy doradczej pomagającej w przygotowywaniu wniosków o dotacje.

— Uznaliśmy, że damy sobie radę sami. I udało się. Chociaż staranie się o wsparcie w ramach SPO WKP jest znacznie trudniejsze niż w przypadku programów Phare, nie przekracza możliwości przeciętnego przedsiębiorcy. Każdy może napisać dobry wniosek o dotacje — przekonuje Jerzy Sobków, prezes firmy Sowar.

Dla ambitnych

Zadanie, które stanęło przed przedsiębiorstwem, było tym trudniejsze, że Sowar ubiegał się o wsparcie w ramach pierwszego naboru wniosków. Ta edycja przysporzyła polskim przedsiębiorcom najwięcej trudności.

— Przygotowanie wniosku o dotację kosztuje firmę sporo wysiłku. W czasie pierwszej rundy było to przedsięwzięcie jeszcze trudniejsze. Przepisy zmieniały się z dnia na dzień. Trzeba było stale śledzić wszelkie zmiany. Firmy, które walczyły o wsparcie w kolejnych rundach, miały już łatwiejsze zadanie. Instytucje finansujące wyciągnęły wnioski i naprawiły część swoich błędów — mówi Jerzy Sobków.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Kowalczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu