Unibep nie widzi perspektyw w Rosji

ISBNews
opublikowano: 2015-08-27 07:50

Budowlana spółka nie widzi realnych perspektyw funkcjonowania na rynku rosyjskim.

Unibep nie jest zadowolony z dotychczasowych wyników działalności na rynku niemieckim, ale w dalszym ciągu uważa go za perspektywiczny i obecnie redefiniuje formułę swojej aktywności w Niemczech, poinformował prezes Leszek Marek Gołąbiecki. Spółka nie widzi natomiast "realnych perspektyw funkcjonowania" na rynku rosyjskim.

"Nasza obecność na najnowszym zagranicznym rynku - niemieckim - nie przynosi oczekiwanych rezultatów. Niemniej uważam, że ten rynek jest bardzo perspektywiczny. Obecnie na nowo definiujemy formułę naszej aktywności na rynku naszego zachodniego sąsiada, aby w następnych latach ten segment działalności także był efektywny" - napisał Gołąbiecki w komentarzu do wyników za I półrocze 2015 r.

W I półroczu 2015 r. Unibep miał 14,84 mln zł przychodów na rynku niemieckim wobec 5,78 mln zł rok wcześniej.

"Konsekwentnie pozostajemy na rynkach eksportowych. Bardzo interesującym i perspektywicznym rynkiem wydaje się rynek białoruski. W ostatnich miesiącach nasza spółka podpisała dwa duże kontrakty na Białorusi - na budowę galerii handlowej w Grodnie (o wartości ok. 264 mln zł netto) oraz na budowę centrum tenisowego wraz z infrastrukturą towarzyszącą w Mińsku (o wartości ponad 119 mln zł netto)" - napisano też w komentarzu.

"Inna jest sytuacja na rynku rosyjskim - ma to oczywiście związek z konfliktem na Ukrainie, sankcjami politycznymi oraz zapaścią gospodarki naszego wschodniego sąsiada. W ocenie zarządu w przeciągu kilku najbliższych lat nie ma realnych perspektyw funkcjonowania na tym rynku. Pragnę dodać, że aktualnie realizujemy dwa kontrakty na rynku rosyjskim, które zakończymy w bieżącym roku" - czytamy dalej.

 

W I półroczu 2015 r. Unibep miał 66,99 mln zł przychodów na rynkach białoruskim i rosyjskim łącznie wobec 69,07 mln zł rok wcześniej.