Unijny przemysł w odwrocie

Jacek Kowalczyk
opublikowano: 15-01-2009, 00:00

Przez rok produkcja w UE skurczyła się o 7,7 proc., a będzie jeszcze gorzej. Polska nadal trzyma fason.

Przez rok produkcja w UE skurczyła się o 7,7 proc., a będzie jeszcze gorzej. Polska nadal trzyma fason.

Przemysł w Europie pracuje na coraz niższych obrotach. Według najnowszych danych Eurostatu produkcja przemysłowa w Unii Europejskiej spadła w listopadzie 2008 r. o 7,7 proc. w ujęciu rocznym. Dane były gorsze od i tak pesymistycznych szacunków analityków, którzy spodziewali się spadku o 6,1 proc. Produkcja kurczy się od maja, ale jeszcze nigdy nie zwijała się w tak szybkim tempie.

Mimo że Polska także notuje potężny spadek (o 5,3 proc.), to na tle krajów wspólnoty wypada nieźle. Lepszy wynik, zresztą zaskakujący, ma tylko pogrążona od dawna w kryzysie Irlandia. Tylko ona zachowała dodatnią dynamikę, równą 2,6 proc. W najtrudniejszej sytuacji są kraje bałtyckie i skandynawskie oraz takie potęgi, jak Francja, Wielka Brytania czy Włochy.

— Kłopoty gospodarek europejskich biorą się przede wszystkim z utrzymujących się zawirowań na światowych rynkach finansowych. Kłopoty sektora bankowego sprawiają, że firmy i gospodarstwa domowe mają utrudniony dostęp do kredytów, więc popyt spada. Dodatkowo główny odbiorca europejskiego importu — Stany Zjednoczone — również znajduje się w recesji, co także ogranicza zamówienia firm ze Starego Kontynentu — mówi Łukasz Wojtkowiak, ekonomista Banku Millennium.

Analitycy są przekonani, że to jeszcze nie koniec kłopotów.

— Dołek kryzysu gospodarczego Europa osiągnie w drugiej połowie 2009 r. Do tego czasu będziemy obserwować jeszcze większe spadki produkcji — twierdzi Maciej Reluga, główny ekonomista BZ WBK.

A to znaczy, że kryzys będzie nasilał się też w polskich firmach.

— Nasza przewaga nad krajami UE nie potrwa długo. Słabszy popyt w Europie oznacza problemy dla naszych eksporterów, a więc także całej gospodarki. Produkcja przemysłowa w Polsce będzie więc spadać dłużej niż na Zachodzie — uważa Łukasz Wojtkowiak.

Według Macieja Relugi, w I kwartale 2009 r. nasz eksport będzie o 20 proc. niższy niż w tym samym okresie ubiegłego roku.

Jacek Kowalczyk

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Kowalczyk

Polecane