Unijny roaming do poprawki

opublikowano: 11-09-2016, 22:00

Komisja Europejska zaproponowała, by połączenia na terenie wspólnoty były zwolnione z roamingu przez 90 dni w roku, i… szybko zmieniła zdanie

Bruksela, która od dekady zmierza do likwidacji opłat roamingowych za połączenia w obrębie Unii, przedstawiła projekt przepisów w tej sprawie i niemal natychmiast go wycofała. Zmiany, które odczuje każdy podróżujący po Unii Europejskiej, mają wejść w życie w połowie przyszłego roku, ale nadal nie wiadomo, jaki będą miały kształt. Projekt z 6 września — zamiast całkowitej likwidacji roamingu — przewidywał zwolnienie użytkowników komórek z opłat roamingowych na 90 dni w roku. Tyle czasu, zdaniem Brukseli, wystarczy na podróżowanie, nie wystarczy natomiast, by stale korzystać z oferty tańszego, np. polskiego operatora, mieszkając w Niemczech. Przez resztę roku operatorzy mogliby pobierać niewielkie opłaty dodatkowe za każde połączenie, esemes czy pakiet transmisji danych, wykorzystany podczas przebywania za granicą, ale na terytorium wspólnoty. Ten plan bardzo szybko trafił do kosza. „Kilka dni temu Komisja rozpoczęła konsultacje wstępnego projektu, dotyczącego odejścia od stawek roamingowych w czerwcu 2017 r. Pod wpływem wstępnych opinii przewodniczący Juncker zdecydował o wycofaniu tego projektu i rozpoczęciu prac nad nową propozycją” — głosi komunikat KE, opublikowany w piątek. Obecnie za roaming w obrębie UE do krajowej ceny detalicznej za połączenie czy esemes operatorzy mogą dodać tylko sztywno ustaloną dopłatę (np. maksymalnie 0,25 zł za minutę połączenia i 0,1 zł za esemes). Ostanie rozporządzenie Brukseli w tej sprawie obowiązuje od czerwca. Wprowadzono w nim też m.in. pułap ochronny przy transmisji danych, mający zapobiec płaceniu gigantycznych rachunków za niekontrolowane łączenie się z internetem za granicą. Wynosi on 50 EUR miesięcznie — gdy klient osiągnie ten próg, operator musi wysłać mu powiadomienie i spytać, czy chce dalej korzystać z tej usługi. Jeśli nie otrzyma odpowiedzi, ma obowiązek natychmiast wyłączyć transmisję danych. Ostateczną wersję nowych przepisów mają uzgodnić ze sobą przedstawiciele państw UE i krajowych regulatorów telekomunikacyjnych. KE powinna je przyjąć do połowy grudnia. Nie wiadomo, kiedy konkretnie przedstawione zostaną nowe rozwiązania — w piątkowym komunikacie napisano tylko, że stanie się to „wkrótce”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane