Upadłość huty odłożona

Katarzyna Jaźwińska
03-12-2002, 00:00

Resort gospodarki zamierza odwlec ogłoszenie upadłości Huty Częstochowa. Chce poczekać z bankructwem spółki do przyszłego roku, kiedy wejdzie w życie nowe prawo upadłościowe.

Kilka tygodni temu częstochowski sąd odrzucił wniosek o upadłość miejscowej huty. Uznał bowiem, że zarząd spółki nie przedstawił kompletnej dokumentacji. Z tego powodu sąd nie mógł zdecydować o bankructwie firmy.

Pomysłodawcą ogłoszenia upadłości huty był Andrzej Szarawarski, wiceminister gospodarki odpowiedzialny za hutnictwo. Podkreślał, że długi spółki przekroczyły wartość jej majątku, bankructwo zaś pomoże nowoczesnej hucie pozbyć się balastu zobowiązań i kontynuować produkcję. Dziś także nie widzi on szans na funkcjonowanie przedsiębiorstwa bez ogłoszenia upadłości. Radzi jednak odwlec tę decyzję.

— W przyszłym roku wejdzie w życie nowe prawo upadłościowe. Wprowadza ono nowe zasady współpracy z wierzycielami. Jest także bardziej korzystne dla pracowników zakładów będących w upadłości. Gdyby teraz, przy obowiązywaniu obecnego prawa, sąd ogłosił bankructwo, to ten proces trwałby także w przyszłym roku, po wprowadzeniu nowej ustawy. Z tego powodu warto z ogłoszeniem upadłości huty poczekać do 2003 r. — mówi Andrzej Szarawarski.

Obecnie trwają negocjacje dotyczące finansowania działalności spółki. Majątek firmy dzierżawi Huta Stali Częstochowa (HSCz), należąca do Towarzystwa Finansowego Silesia (TFS). Właściciel liczy, że banki-wierzyciele huty wniosą zastawiony majątek HCz do HSCz i w zamian obejmą udziały. TFS ma także nadzieję, że część gwarancji kredytowych, które rząd udziela Stoczni Szczecińskiej Nowa, trafi do huty.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Jaźwińska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Upadłość huty odłożona