Czytasz dzięki

UPC chce urosnąć na cudzym

Marcel Zatonski
opublikowano: 16-02-2020, 22:00

O nowych klientów wicelider rynku kablowego będzie walczył na światłowodach konkurentów. Liczy też na użytkowników usług mobilnych.

Trudno pogodzić się z utratą fotela lidera. Na polskim rynku kablowym niekwestionowanym numerem jeden w ostatnich latach pod względem liczby klientów i wysokości przychodów było należące do grupy Liberty Global UPC. Po trwających ponad rok dywagacjach urzędu antymonopolowego rynkowy numer dwa, czyli Vectra, uzyskał jednak warunkową zgodę na przejęcie grupy Multimedia Polska, czyli numeru trzy. Transakcję sfinalizowano na początku lutego, a kablowy lider spadł na pozycję wicelidera.

Po wchłonięciu Multimediów Vectra będzie miała około 1,7 mln abonentów, a w zasięgu jej sieci będzie 4,4 mln potencjalnych klientów. W niektórych miastach, zgodnie z wymogiem UOKiK, będzie musiała sprzedać część infrastruktury lub umożliwić klientom zmianę operatora. Tymczasem UPC na koniec ubiegłego roku miało 1,48 mln klientów korzystających z 3,17 mln usług, a w zasięgu sieci było 3,55 mln gospodarstw domowych.

— Ubiegły rok był dla nas najlepszy w ciągu ostatniego pięciolecia. Udało nam się zwiększyć udziały rynkowe, liczba świadczonych klientom usług urosła o ponad 4 proc., a liczba klientów zwiększyła się o prawie 37 tys., co przy naszych udziałach rynkowych i intensywnej konkurencji jest dobrym wynikiem. Liczba klientów rosła trzy razy szybciej niż rok wcześniej — mówi Robert Redeleanu, prezes UPC Polska.

Zgodnie z danymi z raportu finansowego Liberty Global UPC Polska miało w 2019 r. około1,63 mld zł przychodów, co oznacza wzrost o prawie 3 proc. Prezes kablowego wicelidera deklaruje, że w tym roku tempo wzrostu może być podobne.

— Liczymy na przychody z usług konwergentnych dzięki wprowadzeniu oferty mobilnej na sieci Playa. Szacujemy, że potencjalni klienci w zasięgu naszej sieci mają 10-12 mln kart SIM i to do nich będziemy chcieli trafić z ofertą. Na razie testowaliśmy usługi mobilne, więc użytkowników nie ma wielu, ale celem jest osiągnięcie poziomu 20-25 proc. klientów, którzy oprócz internetu czy telewizji będą mieli też u nas numer komórkowy — mówi Robert Redeleanu.

Tymczasem sieć kablowa spółki jest coraz szybsza. O ile w 2017 r. przeciętny użytkownik mógł korzystać z internetu szerokopasmowego o 100 Mb/s, o tyle teraz średnia to 250 Mb/s, a dwie trzecie klientów ma dostęp do sieci o prędkości gigabitowej. Śieć jest rozbudowywana jednak w wolnym tempie — w ubiegłym roku w zasięgu UPC znalazły się tylko 84 tys. gospodarstw domowych.

— Rozbudowywanie własnej sieci nie jest już dla nas priorytetem. Chcemy nastomiast pozyskiwać klientów na światłowodach, które były i są budowane w ramach Programu Operacyjnego Polska Cyfrowa, a dostęp do nich jest regulowany — mówi prezes UPC Polska.

Już pod koniec ubiegłego roku UPC podpisało umowę z poznańską Ineą, która rozbudowuje sieć światłowodową za pomocą unijnych pieniędzy.

— Na razie nie rozpoczęliśmy jeszcze komercyjnego sprzedawania naszych usług na tej sieci, ale mamy to w planach. Jesteśmy też zainteresowani korzystaniem z infrastruktury, którą w ramach programu Polska cyfrowa zbudowali inni operatorzy, jak Orange czy Nexera. Uzyskamy dzięki temu dostęp do 2 mln gospodarstw domowych — mówi Robert Redeleanu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatonski

Polecane