Urząd karze, firmy nie płacą

Jarosław Królak
opublikowano: 16-04-2009, 00:00

W ostatnich sześciu latach UOKiK nałożył na firmy 828 mln zł kary. Zapłaciły… 67 mln zł. Trwa walka w sądach.

Skuteczność karania przez UOKiK to tylko 8 proc.

W ostatnich sześciu latach UOKiK nałożył na firmy 828 mln zł kary. Zapłaciły… 67 mln zł. Trwa walka w sądach.

Media często informują o wielkich karach finansowych nakładanych na przedsiębiorców przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów (UOKiK). Urząd błyszczy w blasku fleszy, a wizerunek ukaranych firm podupada. Sprawdziliśmy, ile decyzji się uprawomocnia i jaka część kar jest płacona. Okazuje się, że dysproporcja jest gigantyczna. Z danych uzyskanych w UOKiK wynika, że w latach 2003-08 urząd nałożył na firmy 828 mln zł kar. W tym samym okresie firmy uiściły tylko 67 mln zł, czyli 8 proc. Mało.

Urząd się broni...

Czy niskie wpływy z kar oznaczają, że UOKiK karze na wyrost i potem nie potrafi swoich decyzji obronić w sądach?

— Ponad 90 proc. ukaranych firm odwołuje się do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Potem sprawy trafiają do sądu apelacyjnego oraz Sądu Najwyższego. Procedura odwoławcza powoduje, że procesy trwają latami. Dlatego kary nałożone nie pokrywają się z wpłaconymi. Chciałabym podkreślić, że wygrywamy 82 proc. spraw w sądach — mówi Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel, prezes UOKiK.

To prawda, że urząd nieźle sobie radzi w sądach, ale w sprawach drobniejszych i konsumenckich. W antymonopolowych i tych "najdroższych" idzie mu gorzej. Rekordzistą wśród ukaranych w ostatnich latach jest TP, ale decyzja o karze wysokości 75 mln zł jeszcze się nie uprawomocniła, a firma walczy w sądzie. O oczyszczenie się z zarzutów i uniknięcie 50 mln zł kary walczy też w sądzie PZU Życie. Polifarb Cieszyn toczy bój o 32,1 mln zł.

Przykładem karania na wyrost przez UOKiK jest PGNiG, na które nałożono 41,4 mln zł. Sąd Apelacyjny karę obniżył do 2 mln zł, które zostały już wpłacone. Podobnie było w przypadku Leroy Merlin Polska, na który spadła kara 32,6 mln zł. Sąd pierwszej instancji obniżył ją do 17 mln zł. Proces nadal toczy się w sądzie apelacyjnym.

UOKiK ma jednak i sukcesy. Najwyższą karę (20 mln zł) wpłaciła dotychczas TP (w listopadzie 2008 r.). PKP Cargo przegrało prawomocnie proces o 40 mln zł. Płaci w ratach. Dotychczas uiściło 10 mln zł.

...i tonuje kary

Od trzech lat kary finansowe maleją. W ubiegłym roku było to 95,4 mln zł (wpłacono 35,8 mln zł), podczas gdy w 2007 r. 170,1 mln zł (wpłacono 15,2 mln zł), zaś w rekordowym 2006 r. aż 339 mln zł (wpłacono tylko 10,2mln zł). Czy to oznacza, że urząd wyciągnął wnioski z przegranych?

— Absolutnie nie karzemy na wyrost. Wszystkie decyzje mają uzasadnienie w materiale dowodowym. Wiele firm nie chce jednak eskalować konfliktu w sądzie i zaprzestaje niedozwolonych praktyk natychmiast — wyjaśnia szefowa UOKiK.

Cyfrowy Polsat pod lupĄ

UOKiK poinformował o wszczęciu postępowania wobec Cyfrowego Polsatu. Urząd sprawdzi, czy spółka nie nadużyła pozycji dominującej uzależniając sprzedaż praw do publicznego odtwarzania EURO 2008 od zakupu dekodera oraz wsparcia technicznego. Przez pięć miesięcy UOKiK prowadził postępowanie sprawdzające.

— Zebrane dowody uzasadniają postawienie zarzutów Polsatowi Cyfrowemu — mówi Małgorzata Krasnodębska-Tomkiel, prezes UOKiK.

Rekordowe kary

w 2008 r. (w mln zł)

Castorama 36,7

Enea Operator 11,6

ICI Polska 9,0

Poczta Polska 6,6

PKO BP 5,7

Tele2 Polska 3,9

Telefonia Dialog 1,8

JW Construction 1,6

Aster 1,6

ZAIKS 1,5

Źródło: UOKiK

W sądzie można wygrać

Nakładanie kar przez UOKiK to jedna strona medalu. Druga, ważniejsza, to uprawomocnienie się takiej decyzji. Firmy powinny się odwoływać do sądu i tam walczyć o oczyszczenie się z zarzutów. Wykorzystując możliwości proceduralne, można przedłużać proces i odwlec jego zakończenie nawet na kilka lat. Wygrana jest możliwa, ale jest to coraz trudniejsze, gdyż służby prawne urzędu są znacznie lepiej przygotowane niż jeszcze kilka lat temu. Jednak przedsiębiorcy także korzystają z pomocy dobrych prawników.

Czy UOKiK nie jest skuteczny w egzekwowaniu kar? Nie zawsze wysokość kary jest największą dolegliwością. Często bardziej cierpi wizerunek i dobre imię ukaranej firmy. Coraz niższe kary nakładane przez urząd mogą wynikać stąd, że się po prostu opamiętał po kilku bolesnych przegranych, jak w przypadku Orlenu. To zapewne ostudziło zapędy UOKiK w nakładaniu horrendalnie wysokich kar.

Ponadto firmy są coraz bardziej skuteczne w unikaniu konsekwencji i coraz trudniej jest udowodnić im zawarcie kartelu.

Aleksander Barczewski

radca prawny w kancelarii Chałas i Wspólnicy, specjalista w procesach z UOKiK

Jarosław

Królak

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy