W Ministerstwie Gospodarki (MG) dobiegły końca prace nad projektem wielkiej reformy regulacji gospodarczych. Resort daje sobie rok na zakończenie prac legislacyjnych w parlamencie. W uzasadnieniu projektu czytamy, że na planowanych zmianach (patrz — ramka poniżej) państwo straci tylko… 4 mln zł, natomiast przedsiębiorcy z wielu branż dzięki likwidacji rozmaitych opłat zaoszczędzą rocznie co najmniej 140 mln zł oraz mnóstwo nerwów i czasu, które obecnie zabiera im biurokratyczna mitręga.
— Jestem w stałym kontakcie z ministerstwem i wiem, że projekt jeszcze nie został przyjęty przez kierownictwo resortu. Najpierw ma być skonsultowany z organizacjami biznesowymi. Dzięki tym konsultacjom będzie łatwiej nadać mu ostateczny kształt. Jednak śmiało można powiedzieć, że ustawa przewiduje dalekosiężne, systemowe zmiany, korzystne zarówno dla setek tysięcy firm, jak i obywateli. Zostanie ograniczona reglamentacja działalności gospodarczej oraz wiele obowiązków biurokratycznych — mówi Adam Szejnfeld, do niedawna wiceminister gospodarki. który pilotował przegląd 205 ustaw reglamentujących działalność gospodarczą.
Kliknij aby powiększyć!
Więcej w poniedziałkowym Pulsie Biznesu.
