Urzędnicze natarcie

PIOTR WOŁEJKO, ekspert Pracodawców Rzeczypospolitej Polskiej
opublikowano: 11-02-2015, 00:00

PRAWO GOSPODARCZE Wprowadzenie zmian spowoduje paraliż administracji i niemożność wydawania decyzji, zatem lepiej wszystko zostawić tak, jak jest.

Do takich konkluzji doszła większość urzędników uczestniczących w Ministerstwie Gospodarki w konferencji uzgodnieniowej prawa działalności gospodarczej. Głównym celem biurokratycznego natarcia okazały się zasada domniemania uczciwości przedsiębiorcy oraz zasada „in dubio pro tributario”, zgodnie z którą wątpliwości interpretacyjne należy rozstrzygać na korzyść przedsiębiorcy. Sprzeciw wzbudziła jeszcze jedna zasada, że co nie jest prawem zabronione, jest dozwolone.

Szczytowym momentem krytyki było stwierdzenie, że „przedsiębiorcy jakoś sobie poradzą”. Oczywiście, że sobie poradzą. Wszystkim jednak powinno zależeć na tym, żeby mogli nie „jakoś”, lecz normalnie załatwić swoje sprawy. A przede wszystkim, by urzędnicy nie traktowali ich jak potencjalnych przestępców. Lista żądanych wyjątków od nowego prawa działalności gospodarczej nabiera imponujących rozmiarów, zanim jeszcze projekt przybrał konkretną formę. Pozostaje liczyć na to, że Ministerstwo Gospodarki przyjmie tylko uwagi konstruktywne, których nie brakowało. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PIOTR WOŁEJKO, ekspert Pracodawców Rzeczypospolitej Polskiej

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu