Urzędnik zawsze wie lepiej

Adam Sofuł
opublikowano: 2007-09-24 00:00

Przed przystąpieniem do Unii Europejskiej przeciwnicy narzekali, że unijnych funduszy i tak się nie uda wykorzystać, bo polscy przedsiębiorcy nie będą wiedzieli, jak skorzystać z tej formy wsparcia, nie będą dysponowali wkładem własnym itp. Przedsiębiorcy nie pierwszy zresztą raz — niestety — zadali kłam tym przewidywaniom. Jeśli dostaną unijne fundusze, to wiedzą, jak je najlepiej wykorzystać. I rosną. Byle tylko udało się zyskać dostęp do wsparcia z UE. A to wcale nie jest takie proste.

Największą barierą okazali się urzędnicy, którzy uzyskanie unijnego wsparcia obwarowali dziesiątkami procedur i zastrzeżeń, których instytucje UE bynajmniej nie wymagały. Wszystko po to, aby unijne fundusze trafiły do najlepszych i ani jedno euro się nie zmarnowało. O tym, którzy są najlepsi, decydować mieli oczywiście urzędnicy. W rezultacie mogło się zmarnować wiele milionów euro, bo okazywało się, że godnych skorzystania ze wsparcia UE jest niewielu.

Ministerstwo Rozwoju Regionalnego usiłuje mozolnie obniżać bariery w dostępie do unijnych pieniędzy i ma już całkiem niezłe osiągnięcia. Niestety, nie wszyscy — jak Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa — za resortem nadążają i wciąż pojawiają się urzędnicy, którzy chcą kontrolować to, co już dawno skontrolowane. Na pewno wówczas żadne euro by się nie zmarnowało, ale

niewiele udałoby się ich wykorzystać.

Możesz zainteresować się również: