Usiądź wygodnie i zagraj

opublikowano: 30-12-2018, 22:00

Spektakularny rozwój firmy rozpoczął się od wprowadzenia fotela dla graczy oraz szaf dla biur i warsztatów

LIDER LUBUSKI — DOMATOR24 (5. MIEJSCE W KRAJU)

Od tego momentu, a był rok 2014, gigantycznie zwiększyliśmy obroty. W ciągu czterech lat aż o ponad 5000 proc., co jest ogromnym sukcesem nie tylko na skalę Polski, lecz także Europy. Tym bardziej, że jeszcze cztery lata temu o Domatorze mało kto słyszał. W firmie pracowały zaledwie cztery osoby, a nasze magazyny miały 150 mkw. Dziś liczą ponad 10 tys. mkw. i są zlokalizowane w Polsce i innych krajach Europy — mówi Paweł Nowak, prezes spółki Domator24.

Domator24 to rodzinna firma z tradycjami, która w biznesie działa już od 2002 r. To polski producent i importer mebli — m.in. szaf metalowych marki Jan Nowak oraz foteli Diablo Chairs. Od początku działalności ideą firmy było stworzenie produktów, które spełniają oczekiwania nawet najbardziej wymagających klientów.

— Fotele Diablo personalizujemy m.in. dla takich firm jak DELL, Cartoon Network, Intel. Dziś fotele z naszej oferty można kupić we wszystkich największych sieciach RTV w Polsce — podkreśla Paweł Nowak.

W historii firmy było kilka przełomowych momentów.

— Jako pierwsi wprowadziliśmy na rynek fotele dla graczy komputerowych nazywając je fotelami „gamingowymi”. Nawiązaliśmy współpracę z niesamowitymi ludźmi, którzy uwierzyli w moje idee oraz pomysły. To oni pomogli mi wprowadzić nasze produkty na rynki globalne. Ci ludzie to m.in. Tomasz Polak i Tomasz Osman. Połączenie ich narzędzi oraz doboru najlepszych osób do naszego zespołu, poniosło nas jak rollercoaster na rynki międzynarodowe. Bardzo ważną siłą napędową firmy jest moja żona Ania. To ona wspiera mnie od początku. Ona także filtruje często moje zwariowane pomysły — mówi Paweł Nowak.

Firma zatrudnia ponad 50 pracowników, ale w ciągu roku jej właściciele planują dalsze przyjęcia. Bardzo ważny w prowadzeniu biznesu jest dobór odpowiednich współpracowników którzy tworzą przedsiębiorstwo. Dlatego właściciel bierze udział we wszystkich rekrutacjach.

— Wiem, że wykształcenie jest istotne, ale nie najważniejsze. Zwracam uwagę głównie na charakter człowieka, jego kreatywność i umiejętność radzenia sobie w różnych sytuacjach zawodowych. Narzędzia do pracy zawsze można nabyć i poznać — podkreśla Paweł Nowak.

Dodaje, że najważniejsi są dla niego ludzie, którzy tworzą Domatora. Ich komfort, bezpieczeństwo, możliwości rozwoju oraz szacunek dla nich.

— Zaraz po tym wymieniłbym wysokojakościowy produkt — mówi szef Domatora24.

W kolejnym roku zamierza utrzymać obecną dynamikę wzrostu, poprzez rozbudowę rozproszonych magazynów w Europie. Liczy również, że ruszy ze sprzedażą produktów na rynku USA.

— Nasza firma po raz drugi z rzędu została e-Gazelą Biznesu z czego jestem bardzo dumny — podsumowuje Paweł Nowak.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Barbara Warpechowska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Aktualności / Usiądź wygodnie i zagraj