Ustawa koniecznie wymaga konsultacji

opublikowano: 11-03-2020, 22:00

Minister Jadwiga Emilewicz zapowiedziała na początku przyszłego tygodnia pierwszy projekt specustawy łagodzącej przedsiębiorcom skutki uderzenia koronawirusa.

Po jego przyjęciu przez Radę Ministrów ustawa zostanie uchwalona przez Sejm 25-26 marca. Potem Senat będzie musiał zebrać się wcześniej niż dopiero 15-16 kwietnia. Wypada wyrazić nadzieję, że w odróżnieniu od ogólnej ustawy antywirusowej, ta skierowana do przedsiębiorców przejdzie elementarne konsultacje. Na razie rząd pracuje w gronie własnym, oczywiście znając bolączki branż uderzonych najszybciej — turystycznej, transportowej, konferencyjnej. Projekt musi jednak dotyczyć wszystkich sektorów. Szykuje się sprawdzian dla Rady Dialogu Społecznego. Z jednej strony — czy w ogóle zostanie przez rząd zauważona. Z drugiej — czy podczas błyskawicznych prac Sejmu będzie w stanie szybko wnieść konkretne, akceptowalne propozycje. Poniżej zamieszczamy opinię jednej z mniejszych organizacji, która w RDS nie zasiada.

Procedując pierwszą specustawę politycy osiągnęli zgodę. Sejm uchwalił ją stosunkiem głosów 400:11, przy 7 posłach wstrzymujących się, zaś Senat puścił bez poprawek stosunkiem 74:0, przy 9 senatorach wstrzymujących się. Te rzadkie relacje oczywiście nie są gwarancją jakości ustawy. Już dostrzeżono jej niespójności i błędy. Najgrubszym, który wypłynął wraz z rządową decyzją o zamknięciu szkół, jest niekonstytucyjne pozbawienie prawa do dodatkowego zasiłku opiekuńczego rodziców i opiekunów dzieci niepełnosprawnych powyżej ósmego roku życia. Gdyby zainteresowane środowiska miały choćby dobę na przesłanie do Sejmu uwag, takiej jaskrawej dyskryminacji dałoby się uniknąć.

Czekamy na konkrety

MAREK KOWALSKI, przewodniczący Federacji Przedsiębiorców Polskich

Federacja Przedsiębiorców Polskich apeluje do Rady Dialogu Społecznego o podjęcie działań w celu oceny wpływu koronawirusa na polskie przedsiębiorstwa. Prognozy wskazują na możliwość obniżenia dynamiki PKB w 2020 r. do 1,6 proc., wobec 3,7 proc. zakładanych w ustawie budżetowej. Oznaczałoby to stratę dla gospodarki rzędu 50 mld zł. Zwracaliśmy już uwagę rządu na konieczność przejęcia kosztów zwolnień lekarskich przez ZUS od pierwszego dnia choroby — a nie dopiero po 33 dniach — oraz wypłacania ich w 100 proc. wynagrodzenia, a nie tylko w 80. FPP zwróciła się również o zabezpieczenie wykonawców zamówień publicznych, gdy wskutek epidemii nie będą mogli wywiązać się z zobowiązań. Postulujemy także przygotowanie kredytów preferencyjnych dla firm, które mogą utracić płynność finansową.

Przedsiębiorcy stają przed decyzjami, które przesądzą wręcz o dalszym funkcjonowaniu ich firm. Wobec malejących zamówień rosną obawy o możliwości utrzymania zatrudnienia. Ograniczenie dostępności pracowników spowodowane zachorowalnością oraz działaniami prewencyjnymi powoduje także problemy z terminowością produkcji. Sytuacja wymaga odważnych i stanowczych działań chroniących przed negatywnymi konsekwencjami, które mogą doprowadzić do ogólnoświatowej recesji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane