Ustawa o PKP uderzy w konkurentów

Cezary Pytlos
24-08-2000, 00:00

Ustawa o PKP uderzy w konkurentów

TOR BEZ PRZESZKÓD: Ustawa nie zamyka przedsiębiorcom drogi do otrzymania koncesji. Jej przepisy mówią jedynie, że firmy muszą ponownie złożyć w resorcie transportu wnioski o ich przyznanie — twierdzi Zdzisław Denysiuk, szef sejmowej podkomisji ds. ustawy o komercjalizacji, restrukturyzacji i prywatyzacji PKP. fot. Borys Skrzyński

8 września ustawa o komercjalizacji, restrukturyzacji i prywatyzacji Polskich Kolei Państwowych trafi do prezydenta. Zdaniem przedstawicieli Railway Business Forum, zrzeszającego prywatne firmy działające na krajowym rynku kolejowym, powinien on ustawę zawetować.

Ustawa o komercjalizacji, restrukturyzacji i prywatyzacji przedsiębiorstwa państwowego Polskie Koleje Państwowe przebrnęła już przez Senat, który wprowadził do niej 19 poprawek. W większości są to zmiany kosmetyczne.

— Sejm zajmie się poprawkami senackimi na pierwszym posiedzeniu po wakacjach — 6-8 września. Sądzę, że zostaną one przegłosowane i już 8 września ustawa trafi na biurko prezydenta — twierdzi Zdzisław Denysiuk, szef sejmowej podkomisji ds. ustawy o komercjalizacji, restrukturyzacji i prywatyzacji PKP.

To dobra ustawa...

W Biurze Informacji i Komunikacji Społecznej Prezydenta poinformowano nas, że za wcześnie jeszcze na odpowiedź na pytanie, czy prezydent podpisze ustawę w obecnym kształcie. Z nieoficjalnych informacji wynika jednak, że raczej bez wahania ustawę podpisze.

— Nie widzę powodu, dla którego prezydent miałby jej nie podpisać. To dobra ustawa, która załatwia wiele problemów PKP, m.in. oddłuża firmę — twierdzi Zdzisław Denysiuk.

Zadłużenie firmy sięga obecnie prawie 7 mld zł, a zdaniem niektórych obserwatorów rynku — do końca roku wzrośnie do 10 mld zł.

...ale niezgodna z prawem

Innego zdania są jednak przedstawiciele prywatnych przedsiębiorstw, którzy kwestionują legalność dwóch artykułów (76 i 77) ustawy. Mówią one o tym, że przedsiębiorcy, którzy przed wejściem w życie ustawy otrzymali koncesje na podstawie przepisów o transporcie kolejowym, tracą je na mocy ustawy i muszą wystąpić o nie ponownie w terminie 6 miesięcy od dnia jej wejścia w życie. Takie koncesje ma 21 firm, m.in. DEC, Chem Trans Logistic, Pol-Miedź Trans i Zespół Elektrociepłowni Wrocław.

— Po pierwsze — dziwne jest to, że ustawa o przedsiębiorstwie państwowym, jakim jest PKP, reguluje również działalność innych firm na rynku. Po drugie — te dwa artykuły są niezgodne z Konstytucją RP i prawem unijnym — twierdzi prof. Wojciech Paprocki, przewodniczący Railway Business Forum, zrzeszającego przedsiębiorstwa działające na krajowym rynku kolejowym.

Jego zdaniem, odebranie przyznanych w 1997 roku koncesji podważa bowiem zagwarantowane każdemu konstytucyjnie nabyte prawa, a mianowicie art. 2 gwarantujący równość wobec prawa, art. 64 gwarantujący wolność ekonomiczną oraz art. 77 i 78 gwarantujące należytą ochronę prawną. Dalsze utrzymywanie monopolu PKP na torach, zdaniem prof. Wojciecha Paprockiego, jest również sprzeczne z unijnymi dyrektywami 91/440, 95/18 i 95/19. Zgodnie z nimi PKP powinny udostępnić infrastrukturę kolejową prywatnym przewoźnikom. W Senacie zgłoszono co prawda propozycję zmiany kontrowersyjnego artykułu ustawy (przedłużenie koncesji na przewozy kolejowe o 50 lat od momentu wejścia w życie ustawy), ale została ona odrzucona.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Cezary Pytlos

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Ustawa o PKP uderzy w konkurentów