Ustawa roi się od bubli

Albert Stawiszyński
opublikowano: 2004-11-04 00:00

Przepisy regulujące odpowiedzialność zbiorową przedsiębiorców będą musiały zostać poprawione. Sejm ma na to osiem miesięcy.

Wczoraj Trybunał Konstytucyjny (TK) uznał, że niektóre przepisy ustawy o odpowiedzialności podmiotów zbiorowych za czyny zabronione pod groźbą kary są niezgodne z konstytucją. Domagała się tego Polska Konfederacja Pracodawców Prywatnych. Sprawa jest dosyć poważna, gdyż przepisy zakwestionowanej przez TK ustawy regulują odpowiedzialność zbiorową m.in. przedsiębiorstw czy spółek prawa handlowego za czyny popełnione przez osoby fizyczne działające w ich imieniu: oszustwo, korupcję oraz pranie brudnych pieniędzy.

— Zakwestionowane przepisy zawierają wewnętrzne sprzeczności, prowadzące do naruszenia zasady zaufania obywateli do państwa i stanowionego prawa — wskazywał Bohdan Zdziennicki, sędzia TK.

Dodał, że ustawa zawiera regulacje naruszające prawo do obrony przed sądem interesów przez pracodawców. Zgodnie bowiem z zakwestionowaną regulacją, pracodawcy nie przysługuje prawo strony w postępowaniu karnym prowadzonym przeciwko bezpośredniemu sprawcy przestępstwa (pracownikowi). Z kolei orzeczenie wydane w postępowaniu przeciwko pracownikowi jest dla sądu wiążące w postępowaniu przeciwko pracodawcy.

Według sędziów TK, na negatywną ocenę zasługują także przepisy regulujące wysokość kary pieniężnej, jaką można nałożyć na podmiot zbiorowy. Może ona wynieść do 10 proc. przychodów, osiągniętych przez podmiot w roku poprzedzającym nałożenie kary.

Zakwestionowane przez TK przepisy stracą moc 30 czerwca 2005 r.