Używany w cenie nowego

Marcin BołtrykMarcin Bołtryk
opublikowano: 2021-12-07 20:00

Auta z drugiej ręki drożeją w szalonym tempie mimo rosnącego importu. Właśnie padł kolejny rekord - ceny i wieku.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • ile używanych aut sprowadzono do Polski od stycznia do listopada
  • o ile wzrosła mediana ceny używanego samochodu osobowego
  • dlaczego rośnie wiek sprowadzanych aut

W listopadzie 2021 r. w Polsce zarejestrowano ponad 73,3 tys. używanych aut sprowadzonych z zagranicy. To o 15,4 proc. więcej niż rok temu i niewiele mniej (-3,2 proc.) niż w 2019 r. Od stycznia do końca listopada do naszego kraju wjechało niespełna 869,7 tys. używanych aut, czyli o 12 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2020 r. Choć w ostatnich miesiącach import wyraźnie przyspiesza, na rynku cały czas jest spora luka podażowa. Od początku roku do Polski nadal wjechało o 7 proc. mniej używanych aut niż w analogicznym okresie przedpandemicznego 2019.

Rynkowa nierównowaga odbija się na rynku w dwojaki sposób. Po pierwsze rośnie wiek sprowadzanych samochodów. Kłopoty z dostępnością nowych pojazdów zniechęcają właścicieli do pozbywania się dotychczas użytkowanych. Średnia wieku sprowadzanych do Polski w tym roku aut wynosi już 12 lat i 5 miesięcy, a w przypadku samochodów z silnikami benzynowymi (52,8 proc. importu) jest jeszcze wyższa - wynosi 13 lat i 6 miesięcy.

– Kryzys półprzewodnikowy ma charakter globalny. Kłopoty z dostępnością nowych aut występują na wielu rynkach, w tym w Niemczech, a to stamtąd pochodzi 60 proc. polskiego importu aut używanych. Niemcy wstrzymują się ze sprzedażą, więc o dobre oferty jest coraz trudniej. Wiek ściąganych aut rośnie, a jakość spada - mówi Wojciech Drzewiecki, prezes Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar.

Drugim zjawiskiem obserwowanym ostatnio na motoryzacyjnym rynku wtórnym, są rosnące ceny. W listopadzie padł rekord - mediana wyniosła 22,5 tys. zł, o o 3,5 tys. zł więcej niż rok temu. To bezpośredni skutek nierównowagi. Według miesięcznego raportu AAA AUTO, opartego na analizie danych o sprzedaży aut używanych w komisach, na stronach internetowych i u dilerów, w listopadzie 2021 r. w Polsce pojawiło się nieco ponad 200,8 tys. ofert. To o 22,2 tys. mniej niż w październiku i o ponad 30 tys. mniej niż w listopadzie ubiegłego roku.

– Rosnący import nie jest w stanie zaspokoić oczekiwań kierowców, nie tylko ze względu na ilość oraz jakość sprowadzanych aut, ale także ze względu na potencjalne ryzyko wad prawnych i zafałszowanej historii pochodzenia – mówi Karolina Topolova, dyrektor generalna AURES Holdings, operatora międzynarodowej sieci autocentrów AAA AUTO.

Z jeszcze większym wzrostem cen mamy do czynienia w grupie najmłodszych używanych aut (do 2 lat). Mediana w tym segmencie wzrosła o 15,5 proc.

– W przypadku niektórych modeli wzrost cen przekracza 20 proc. Zbliżamy się do cen, za które te modele były sprzedawane jako nowe – mówi Petr Vanecek, dyrektor operacyjny AURES Holdings.