Vahap Toy, prezes Epit & KRWZ, twierdzi, że największe polskie firmy budowlane i instytucje finansowe zza oceanu są już gotowe do realizacji inwestycji w Białej Podlaskiej. Tyle tylko, że część spółek zaprzecza tym informacjom, a finansiści wątpią, czy banki udzielą inwestorowi kredytów.
Jak deklaruje Epit & Korporacja Rozwoju Wschód-Zachód, na początku sierpnia będzie upubliczniona lista banków i funduszy z Ameryki i Kanady, które zapewnią finansowanie projektu w Białej Podlaskiej. Zaprezentowana ma być też lista polskich wykonawców. Zdaniem Vahapa Toya, jeśli inwestycja rozpocznie się w terminie, zakończy się w roku 2006. Wówczas gotowy kompleks odwiedzi 6 mln osób.
Vahap Toy szacuje koszt przedsięwzięcia na 6 mld USD (ponad 24 mld zł). Do tej pory nie ujawnił, skąd będą pochodzić tak duże środki.
— Do finansowania projektu zawiązało się konsorcjum banków i instytucji z USA i Kanady. Znamy już kwoty, jakie wniosą poszczególne banki. Na razie tyle mogę powiedzieć — zaznacza Vahap Toy.
Inwestycja ma być realizowana dzięki tzw. finansowaniu opartemu na projekcie. Właściciel Epitu deklaruje, że być może już w sierpniu poda pełną listę instytucji, które podejmą się wsparcia zadania. Spółka podobno jest znana i wiarygodna na rynkach światowych.
— Wiarygodność Epitu gwarantują także poniesione nakłady. Prace projektowe pochłonęły już 60 mln USD (240 mln zł). Prace przygotowawcze każdej inwestycji wynoszą 5-7 proc. jej wartości, Epit & KRWZ wykonała już zadania warte 300 mln USD (1,2 mld zł) — licząc według standardów międzynarodowych — mówi Vahap Toy.
Prezes Epitu w swoje aktywa wlicza wykonane badania gruntu, prace topograficzne, raporty dotyczące ochrony środowiska, projekty budynków, prace kosztorysowe, harmonogramy robót.
— Nad wszystkim pracowało 600 osób, z czego 160 to personel Epitu i partnerów inwestycyjnych — dodaje Vahap Toy.
Jedynym właścicielem kompleksu ma być Epit & KRWZ. Na czas spłaty kredytu prawa własności będą scedowane na podmioty finansujące.
Do udziałowców spółki Epit & KRWZ należy m.in. Epit Polska (62,2 proc.) oraz siedem krajowych podmiotów, m.in. Energopol Warszawa, który, tak jak inni współwłaściciele, wykupił przed laty udziały (2 proc. — dzisiaj udział EW jest mniejszy) w KRUZ, zanim głównym inwestorem został Epit. Polskie Towarzystwo Reasekuracyjne kupiło 2 proc. udziałów w 2000 r. Nieoficjalnie mówi się, że towarzystwo chciało pomnożyć kapitał, kiedy powstanie międzynarodowy port lotniczy.
Wszystkie przedsięwzięcia Epit & KRWZ planuje wraz z międzynarodowym konsorcjum firm z USA, Wielkiej Brytanii, Kanady, Turcji, Niemiec, Francji, Włoch i Polski.
Wśród zagranicznych podmiotów, które wezmą udział w inwestycjach, Epit & KRWZ najczęściej wymienia operatorów obiektów w kompleksie. Większość z nich potwierdziło zainteresowanie przedsięwzięciem. Inwestycja w Białej Podlaskiej ma być zarządzana przez amerykańską firmę Montgomery Watson. Projekt portu lotniczego (ma obsługiwać 250 mln pasażerów rocznie) inwestor opracowuje z międzynarodowym stowarzyszeniem IATA. Operatorem lotniska zostanie zaś YVR Airport Services z Kanady, zarządzająca obiektami w Kanadzie i Ameryce Południowej.
— Prowadzimy rozmowy z Epit & KRWZ, aby omówić formy zarządzania obiektem — przyznaje Mike Kandert, senior project director w YVRAS.
Według Zbigniewa Sołka, byłego dyrektora Okęcia, pomysł wybudowania dużego portu lotniczego w tej części Europy jest znany i komentowany za oceanem.
Operatorem centrum medycznego ma być International Hospitals Group z Wielkiej Brytanii.
— Dostawcy konstrukcji stalowych dla wszystkich budowli kompleksu to firmy NCI Building Systems z Ameryki i Doka z Niemiec — uzupełnia Vahap Toy.
Z partnerów zagranicznych tylko Whitewater West Industries z Kanady, zajmująca się projektowaniem i zarządzaniem centrami rozrywki wodnej, zaprzeczyła doniesieniom o współpracy z Epitem. Najbliższa inwestycja WWI jest w Słowenii.
Vahap Toy twierdzi, że generalnym wykonawstwem zajmie się 25 firm z Turcji, należących do międzynarodowego konsorcjum, które poniosło już koszt 60 mln USD na prace wstępne, projekty itp. Do tej grupy ma dołączyć niebawem pięć spółek z Polski. Lista krajowych generalnych wykonawców ma zostać zaprezentowana na początku sierpnia (wybór przedłuża się, pierwotnym terminem był 16 lipca). Firm, które podpiszą kontrakty z Epit & KRWZ w ramach podwykonawstwa, ma być ponad 500. Należeć do nich będzie Stalexport Serwis Centrum, spółka Stalexportu, która dostarczyć ma pręty ze stali.
— Z podwykonawców 60 proc. to firmy polskie, praktycznie wszystkie spółki z rankingu 50 największych przedsiębiorstw budowlanych, m.in.: Hydrobudowa 6, Energopol, Warbud, Mostostal Zabrze, Mostostal Kraków — wylicza Vahap Toy.
Niedawno Epit & KRWZ opublikował zaproszenie do kwalifikacji wstępnej w ramach projektu w Białej Podlaskiej, skierowane do krajowych firm budowlanych. Według Agnieszki Kani, rzecznika Exbud Skanska, prawdopodobnie spółka GPRD Skanska odpowie na zaproszenie. Z sondy przeprowadzonej przez „PB” wśród kolejnych firm z budowlanej czołówki wynika, że zainteresowanie kontraktami jest jednak niewielkie.
Hydrobudowa 6 nie zamierza brać udziału w projekcie, a inna z największych firm wymienionych przez Vahapa Toya jako zdeklarowany parter, podkreśla, aby nie wymieniać jej nazwy przy publikacjach o Epit & KRWZ, z którym nie chce mieć nic wspólnego.
W Polsce Vahap Toy przedstawia Epit jako dobrze znaną w Turcji firmę branży projektowej i deweloperskiej. Według niego, działa ona w Stambule od 1969 r.
— Nasza firma budowała m.in. duże obiekty w Libii, Dubaju, Rosji. Przygotowaliśmy projekt osiedla mieszkaniowego na 10 tys. mieszkańców w Stambule, projekt obiektów przemysłowych na 40 tys. pracowników i 14 wiosek wakacyjnych dla projektu Anatalia Południowa. Firma przygotowała i zrealizowała projekty obiektów o powierzchni 3 mln mkw. — szacuje Vahap Toy.
Jednak informacje na temat Epitu trudno potwierdzić w samej Turcji. Jarosław Barańczak, radca handlowy wydziału ekonomiczno-handlowego Ambasady RP w Ankarze twierdzi, że nic nie może powiedzieć na temat tej firmy i jej właściciela. Brakuje jej także w rejestrze spółek w polskim przedstawicielstwie. Nie ma jej w spisach największych izb i stowarzyszeń biznesowych w Turcji, np. Türkiye Müteahhitler Birligi ( Tureckie Stowarzyszenie Przedsiębiorców).
Przedstawiciele wydziału handlowego ambasady Turcji w Warszawie nie znają Epitu. Twierdzą jednak, że gdyby utraciła wiarygodność w Turcji, na pewno by o tym słyszeli.
Prezes Epitu zapowiada, że prace budowlane mogą ruszyć w sierpniu, a roboty mają się zakończyć w ciągu 36 miesięcy. Według niego, rozpoczęłyby się przed rokiem, ale przeszkodzili urzędnicy.
Jednak spółka do tej pory nie pozyskała gruntów. Mają one obejmować 3,2 tys. ha. Epit & KRWZ planuje budowę obiektów na terenie lotniska wojskowego w Białej Podlaskiej oraz gruntach Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa, Agencji Mienia Wojskowego oraz osób prywatnych. Według Vahapa Toya, instytucje państwowe mają wnieść tereny aportem do przyszłej spółki — właściciela kompleksu. Tereny prywatne powinna według niego nabyć gmina Biała Podlaska i również wnieść je aportem.
— To dziwna propozycja, by gmina kupowała grunty dla inwestora. Nie wspominam nawet o braku funduszy — mówi Wiesław Panoniuk, wójt gminy Biała Podlaska.
Przygotowanie wykupu gruntów od osób prywatnych Epit & KRWZ zlecił firmie Polkard z Białej Podlaskiej.
— W grę wchodzi 1–1,2 tys. ha. Koszt wykupu sięgnie 30 mln zł — mówi Waldemar Janicki właściciel Polkardu.
Józef Golec, dyrektor oddziału AWRSP w Lublinie, twierdzi, że ostatni raz miał kontakt ze spółką Epit & KRWZ 1,5 roku temu.
— Wówczas mówiono o wniesieniu przez agencję aportem gruntów. Jednak daliśmy do zrozumienia, że w grę wchodzi tylko sprzedaż ziemi. Dokonamy zmiany w planach zagospodarowania i ich wyceny, kiedy otrzymamy stosowną propozycję — zastrzega Józef Golec.
Po oddaniu do użytku obiektów w Białej Podlaskiej, Epit & KRWZ planuje kolejne przedsięwzięcia.
— Następnym krokiem będzie Częstochowa. Jest tam duży potencjał związany z turystyką pielgrzymkową, zaś w Gdańsku mamy już zapewnioną lokalizację pod inwestycję transportową. Chodzi o połączenie transportu lądowego, powietrznego i morskiego — twierdzi Vahap Toy.
Trójmiejska inwestycja nie będzie związana z Wyspą Spichrzów w Gdańsku — miejscem gdzie powstać ma kompleks hotelowo-usługowy. Coś jednak łączy Białą Podlaską z tym projektem. Przedsięwzięciem zarządzają stołeczne firmy Mennica Invest oraz W.S.C. Investment, spółka, której udziałowcem jest Wiesław Huszcza, zasiadający w radzie nadzorczej Epit & KRWZ.
Okiem eksperta
Sektor bankowy w Polsce nie jest dość silny, aby udźwignąć ciężar kredytowania tak dużych inwestycji. Poza tym krajowe banki są ograniczone przepisami w zakresie wielkości kredytów.
Planowane przychody, np. z toru Formuły 1, musiałyby być udokumentowane z prawdopodobieństwem bliskim 100 proc., a projekt ten, oraz inne — jak się można domyślać — nie są w stanie spełnić takiego warunku. Moim zdaniem, zapowiedzi inwestora brzmią zbyt optymistycznie. Podobne duże przedsięwzięcia z udziałem banków realizowane były np. w londyńskich dokach — powstało tam centrum biurowe. Jest to przykład klęski finansowej dla inwestorów i banków, którzy wyłożyli na to pieniądze, choć po głębokiej restrukturyzacji długów nowi właściciele i kredytodawcy zarabiają na tym projekcie. Taki jest los zbyt rozrośniętych projektów lub realizowanych w złym czasie, że przynoszą zyski dopiero drugiemu, a czasem trzeciemu właścicielowi. W Japonii wybudowano za kilka miliardów dolarów sztuczną plażę, która zbankrutowała i została sprzedana za wielokrotnie mniejsze pieniądze.
Edmund Cumber
dyrektor Departamentu Finansowania Projektów BRE Banku