VAT może dobić rynek używanych aut

opublikowano: 02-01-2013, 00:00

Sprzedawane przez firmy używane samochody osobowe mogą być obciążone 23-procentowym VAT – ostrzegają eksperci

Poważne zagrożenie czyha na przedsiębiorców użytkujących w działalności gospodarczej auta osobowe. Wszystko za sprawą niepozornej zmiany w nowelizacji ustawy o podatku VAT, uchwalonej niedawno przez parlament.

— Obrót używanymi samochodami osobowymi i „osobowopodobnymi” utraci zwolnienie z podatku VAT i zostanie w całości opodatkowany. Taka zmiana byłaby bardzo korzystna dla budżetu państwa, lecz uderzyłaby w firmy, które — chcąc sprzedać używane pojazdy — musiałyby doliczać do ceny sprzedaży 23 proc. VAT.

Tym samym o tę wartość podatku wzrosłyby ceny używanych samochodów, co mogłoby negatywnie odbić się na rynku wtórnym — alarmuje prof. Witold Modzelewski, były wiceminister finansów.

Przepis na perturbacje

Do kategorii auta używanego są zaliczane takie, które są używane przez właściciela co najmniej przez pół roku. Gdy np. firma handlowa chce je sprzedać, jest z VAT zwolniona i do ceny sprzedawanych swoich samochodów nie musi doliczać tego podatku. Zwolnione z tego obciążenia są firmy, które kupując pojazdy, nie miały prawa do odliczenia podatku zawartego w cenie ich kupna (mogą odliczać tylko część, maksymalnie do 60 proc. podatku, ale nie więcej niż 6 tys. zł).

— Dziś praktycznie całość obrotu towarami używanymi, które nabyto bez odliczenia podatku, korzysta ze zwolnienia. Zwolnienie z VAT samochodów osobowych, którym w latach 2004-12 przysługiwało odliczenie części podatku, wynika z rozporządzenia ministra finansów z 2011 r. Jednak uchwalona przez parlament zmiana w art. 43 ust. 1 pkt 2 ustawy vatowskiej przekreśla zwolnienie wynikające z tego rozporządzenia — mówi prof. Modzelewski.

Aby od 1 stycznia 2014 r. (wtedy wchodzi zmiana) firmy nadal korzystały ze zwolnienia, musi tego chcieć minister finansów i wyraźnie zapisać to w nowym rozporządzeniu. Przyszłość wtórnego rynku aut zależy więc od szefa resortu z ul. Świętokrzyskiej.

— Konieczne jest przedłużenie zwolnienia z VAT dla samochodów osobowych w rozporządzeniu. Miejmy nadzieję, że Ministerstwo Finansów (MF) nie zamierza doprowadzić do wzrostu opodatkowania używanych aut, bo w ten sposób doprowadziłoby do poważnych perturbacji na rynku. Jeżeli zaś z przyczyn fiskalnych zdecyduje się nie przedłużać zwolnienia, 23-procentowy VAT spadnie na sprzedawane przez firmy używane samochody osobowe, które były wykorzystywane do normalnej opodatkowanej działalności gospodarczej — mówi Tomasz Michalik, partner zarządzający firmą doradztwa podatkowego MDDP.

Rok na rozporządzenie

Problem potwierdza Marcin Chomiuk, partner w PwC.

— Jeżeli MF nie przedłuży zwolnienia w nowym rozporządzeniu, obecne będzie się „rozjeżdżać” ze zmianą ustawową i wtórny obrót autami wpadnie w VAT. Byłby to wielki problem dla przedsiębiorców, którym byłoby znacznie trudniej sprzedać droższe o podatek pojazdy używane. Nie można wykluczyć, że jeśli pogorszy się sytuacja budżetu, MF może zechcieć wykorzystać regulację i nałożyć podatek na firmy — mówi Marcin Chomiuk. Czy fiskus pójdzie firmom na rękę i zachowa zwolnienie czy raczej dokręci śruby? Nie wiadomo. W odpowiedzi na nasze pytania MF informuje, że do 1 stycznia 2014 r. obowiązuje obecne rozporządzenie.

„Zakłada się, że do 31 grudnia 2013 r. sprzedaż samochodów osobowych i innych pojazdów, przy nabyciu których przysługiwało ograniczone prawo do odliczenia, będących jednocześnie towarami używanymi w rozumieniu art. 43 ust. 2 ustawy w brzmieniu dotychczasowym, będzie korzystała ze zwolnienia od podatku na podstawie § 13 ust. 1 pkt 5 rozporządzenia”.

MF nie podaje więc, czy utrzyma zwolnienie po 1 stycznia 2014 r. W 2011 r. około 1 mln aut osobowych zmieniło właściciela. Do października tego roku prawie 700 tys.

Więcej pojazdów, niższe ceny

W pierwszym półroczu 2012 r. na największym serwisie ogłoszeń motoryzacyjnych otoMoto.pl pojawiło się ponad 4,5 mln ofert sprzedaży samochodów. To wzrost o 6 proc. w porównaniu z analogicznym okresem 2011 r. Przeciętny wiek wystawianych na sprzedaż pojazdów to 10,5 roku. Średnie ceny ofertowe aut wyniosły ok. 23,7 tys. zł i były o 10 proc. niższe niż w 2011 r. Najbardziej na wartości straciły samochody zasilane olejem napędowym (spadek o 16 proc. — 26,8 tys. zł). Zyskały na wartości samochody benzynowe (średnia cena 22,6 tys. zł — skok o 13 proc.). Najbardziej poszukiwanymi modelami są: VW Golf, VW Passat, Opel Astra, Audi A4, Audi A6, Mercedes klasy E, Ford Focus, BMW serii 3.

OKIEM EKSPERTA

Gwóźdź do trumny

ANDRZEJ SUGAJSKI

dyrektor generalny Związku Polskiego Leasingu

Obciążenie podatkiem VAT wtórnego rynku samochodów osobowych groziłoby zapaścią w tym segmencie rynku. Ceny używanych pojazdów poszłyby w górę, co ograniczyłoby obrót nimi. Przecież wielu firm nie stać na zakup nowych samochodów i stać je tylko na używane. A przecież podatek VAT powinien być dla przedsiębiorców neutralny. Już teraz firmy mają istotne ograniczenia w jego odliczaniu. Dodatkowy wzrost fiskalizmu miałby dramatyczne skutki dla rynku wtórnego i jeszcze bardziej utrudniłby prowadzenie działalności gospodarczej.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jarosław Królak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu