Virgin rozpieszcza wynikami

opublikowano: 01-06-2016, 22:00

Wirtualny operator nie zdejmuje nogi z gazu i podtrzymuje ambitne cele. W tym roku przychody mają przekroczyć 80 mln zł

„Daj się rozpieścić” — zachęca babcia w reklamach Virgin Mobile Polska. Rok po objęciu prezesury w Virgin przez Grażynę Piotrowską-Oliwę młody pretendent do rynkowej elity zaczyna rozpieszczać inwestorów. Finansiści z Delta Partners czy EBOR oraz Łukasz Wejchert z Dirlango mają powody do optymizmu.

Grażyna Piotrowska-Oliwa, prezes Virgin Mobile Polska, wierzy, że jej spółka znalazła efektywny model rozwoju. Zamierza się go trzymać, wydzierając kolejne kawałki rynku czwórce liderów.
Zobacz więcej

WIARA W MODEL:

Grażyna Piotrowska-Oliwa, prezes Virgin Mobile Polska, wierzy, że jej spółka znalazła efektywny model rozwoju. Zamierza się go trzymać, wydzierając kolejne kawałki rynku czwórce liderów. Grzegorz Kawecki

— Tak, absolutnie podtrzymuję moją deklarację z początku prezesury, czyli milion aktywnych kart w trzy lata, do połowy 2018 r. — mówi Grażyna Piotrowska–Oliwa. Virgin ma 400 tys. aktywnych kart SIM (wobec 150 tys. rok wcześniej). Ponadto szczyci się najwyższym na rynku przychodem na klienta — 20 zł miesięcznie wobec konkurencji poruszającej się w rejonach 9-17 zł. W I kw. 2016 r. sieć urosła o 50 tys. klientów. — Dopiero się rozkręcamy — mówi Grażyna Piotrowska-Oliwa.

Elastyczni i prości

Pod wodzą nowej prezes wirtualny operator komórkowy, korzystający z technicznego zaplecza firmy Play, zmienił strategię marketingową. Zainwestował w analitykę marketingu, zrezygnował z trzymania się podziałów na klasyczne grupy wiekowe, trzymając się prostoty w ofercie.

— Nasza sieć sprzedaży rozrosła się trzykrotnie, do 60 tys. punktów, a poziomrozpoznawalności marki — mimo niższych budżetów reklamowych niż większa konkurencja — jest powyżej m.in. NJU Mobile. Gonimy Heyah — cieszy się szefowa Virgin Mobile i zapowiada, że wyścig do miliona nie będzie bazował na kuszeniu ceną, bo te w czasach ofensywy Playa są bardzo niskie. We wrześniu ma zadebiutować virginowa platforma technologiczna — spółka wyłożyła na jej budowę 10 mln EUR. To ma być rozwiązanie, jakiego nie ma konkurencja,pozwalające użytkownikom łatwo i na bieżąco zmieniać parametry oferty. To ma być też potężny argument w milionowym celu, bowiem jesienią ruszy oferta Virgin w modelu abonamentowym. — To będzie moment, gdy staniemy się w dużym stopniu niezależni i elastyczni technologicznie — twierdzi Wojciech Uchman, wiceprezes spółki.

Liczniki szaleją

Platforma ma być towarem eksportowym. Inwestorzy zadecydowali, że na bazie modelu i technologii Virgin nad Wisłą przeprowadzą ekspansję w innych krajach regionu — tu procesem zarządzają szefowie Virgin Mobile-Polska. Według informacji „PB”, na celowniku są m.in. Węgry, Czechy i Grecja. Pierwsza tura finansowania ekspansji Virgin pod flagą biało-czerwoną pochłonęła już 5 mln EUR. Obecnie operator korzysta z drugiej, 5-milionowej, transzy i — jak zapewnia prezes Piotrowska-Oliwa — na tym poprzestanie. Pod koniec przyszłego roku spółka ma zacząć finansować się z własnych zysków.

— Rośniemy bardzo dynamicznie. W 2014 r. nasze przychody sięgnęły 8 mln zł, w 2015 r. już 40 mln zł. Liczniki ruchu w sieci czy statystyki esemesów zmieniały się jeszcze szybciej — twierdzi prezes. W tym roku poprzeczka zawieszona jest wysoko: 80 mln zł przychodów z rynku ogarniętego niekończącą się przeceną i wojną cenową. Zdaniem ekspertów, o tym, czy śmiały plan się powiedzie, zadecyduje ostatni kwartał i efekt nowej technologii w ofercie post paid. © Ⓟ

OKIEM EKSPERTA

Jest dynamika, jest ryzyko

KONRAD KSIĘŻOPOLSKI

dyrektor działu analiz giełdowych w Haitong Banku

Play nie rośnie tak szybko jak kiedyś. Wynika to z nasycenia rynku, jak też poprawy oferty rynkowych rywali. Virgin ma dobrą dynamikę, ale w najbliższych miesiącach czeka go newralgiczny czas, czyli kwestia ustawy wymagającej rejestracji kart SIM typu prepaid. Według szacunków, na Zachodzie przy wprowadzaniu tego typu rozwiązań kart nie rejestrowało od 5 do 10 proc. użytkowników. To stwarza realne ryzyko dla operatora. Jak to uderzy w Virgin, dowiemy się za kilka miesięcy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Karol Jedliński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy