
Cytowany przez agencję Bloomberg bankier odniósł się do apeli części polityków, ekonomistów i przedstawicieli sektora finansowego, głównie z Europy Północnej wzywających do co najmniej 50-cio punktowej podwyżki stopy referencyjnej. Visco ostrzegł, że pośpiech w zacieśnianiu polityki pieniężnej może grozić konsekwencjami, jeśli spekulacje inwestorów wymkną się spod kontroli, a proces przejścia z ultraliberalnej polityki nie może zagrażać integralności strefy euro.
Należy zwrócić szczególną uwagę na to, aby proces normalizacji polityki pieniężnej przebiegał w sposób uporządkowany i aby zapobiec wystąpieniu jakiejkolwiek fragmentacji rynku – stwierdził Visco.
Chociaż szef włoskiego banku centralnego widzi potrzebę wyjścia stóp procentowych z ujemnego terytorium uważa, że EBC nie powinien się spieszyć, ponieważ wzrost gospodarczy w regionie jest podatny na wstrząsy i pozostaje bardzo wrażliwy na wszelkie zawirowania, co udowodniła choćby rosyjska napaść na Ukrainę czy fala lockdownów w Chinach.
Biorąc pod uwagę niepewność perspektyw gospodarczych, stawki będą musiały być podnoszone stopniowo – wyjaśnił członek Rady Prezesów EBC.
Ostatnie komentarze przedstawicieli EBC sugerują, że większość z nich opowiada się za podwyżkami stóp o 25 pb w trakcie posiedzeń zaplanowanych na lipiec i wrzesień, co pozwoliłoby benchmarkowej stopie, która obecnie kształtuje się na poziomie -0,50 proc. wyjść z ujemnego terytorium.
Tymczasem według wstępnych szacunków inflacja HICP w strefie euro wyniosła w maju 8,1 proc. w ujęciu rocznym, notując nowy rekord.
