Vivendi Universal chce pozbyć się udziałów w Nowej Cyfrze+. Wśród kandydatów do przejęcia 75 proc. udziałów w platformie wymienia się News Corp. Ruperta Murdocha i Zygmunta Solorza, właściciela Polsatu Cyfrowego. Problemem może być cena, bo Canal+ zainwestował w Polsce setki milionów dolarów.
Informacje o zamiarze wycofania się Vivendi z platformy cyfrowej w Polsce „Puls Biznesu” podał dwa miesiące temu. Wówczas Canal+ zdecydowanie zdementował te doniesienia. W poniedziałek nasze informacje potwierdził dziennik „Le Figaro”. Według francuskiej gazety, Vivendi wydzieli ze swojej struktury zagraniczne aktywa Canal+ i spróbuje je sprzedać. Uzyskane tą drogą środki mają ratować zadłużony na 19 mld EUR (76 mld zł) koncern. Oficjalnego komunikatu w tej sprawie jeszcze nie było, ale Lew Rywin, przewodniczący RN Telewizyjnej Korporacji Partycypacyjnej, dominującego właściciela spółki Canal+ Cyfrowy, tym razem nie zaprzecza tym doniesieniom.
— To spekulacje, ale nie są bezpodstawne. Wszystkie koncerny medialne przeżywają kłopoty — także Vivendi. Myślę, że uda się znaleźć poważnego inwestora dla platformy cyfrowej w Polsce — przyznaje Lew Rywin.
Nasuwa się pytanie, czy Vivendi jest w stanie znaleźć kupca na swoją platformę w Polsce, bo większość tego typu przedsięwzięć w Europie generuje straty. Kontrolnego pakietu Nowej Cyfry+ nie kupi raczej UPC (ma obecnie 25 proc. udziałów), bo paneuropejski koncern sam boryka się z dużym zadłużeniem.
— Najpoważniejszym kandydatem wydaje się Rupert Murdoch, właściciel brytyjskiej platformy BSkyB. Zgodził się on niedawno przejąć włoską platformę Canal+ i interesuje się masą upadłościową po Premiere World Leo Kircha — mówi Andrzej Zarębski, analityk rynku mediów.
Jego zdaniem, problemem może być cena, bo Vivendi będzie chciało odzyskać setki milionów dolarów zainwestowane w uruchomienie Cyfry+.
Bardzo też możliwe, że inwestora nie trzeba będzie szukać za granicą. Zygmunt Solorz, właściciel Polsatu Cyfrowego, już trzy lata temu twierdził, że w Polsce jest miejsce tylko dla jednej platformy cyfrowej. Połączone platformy Polsatu i Canal+ miałyby ponad 900 tys. abonentów — wystarczająco dużo, żeby na siebie zarobić.
— Jeżeli wpłynie oferta ze strony Canal+, będziemy rozmawiać — mówi właściciel Polsatu.
Pytanie tylko, czy „oferta wpłynie”.
— Polsat jest chyba mimo wszystko zbyt słabym i za mało atrakcyjnym partnerem — mówi Lew Rywin.
Dodaje, że platforma ma zapewnione finansowanie do I kwartału 2003 r.