Volkswagen dogadał się ze związkami

Marcin BołtrykMarcin Bołtryk
opublikowano: 2020-06-28 22:00

8,5 tys. osób pracujących w polskich fabrykach zyskało gwarancję zatrudnienia, a zwalniani dostaną bonus finansowy.

Ponad sześć tygodni trwały negocjacje zarządu Vokswagen Poznań ze związkami zawodowymi. Uzgodniono, że do 2024 r. zostanie utrzymane zatrudnienie na podstawie umów o pracę na czas nieokreślony dla 8,5 tys. pracowników. Oznacza to, że w przyszłym roku takie umowy otrzyma o 1000 osób więcej niż dotychczas. Zarząd spółki zobowiązał się również do utrzymania dotychczasowych warunków płacowych zawartych w układzie zbiorowym oraz waloryzacji płac o wskaźnik inflacji od lipca przyszłego roku. Oznacza to utrzymanie wszystkich dotychczasowych świadczeń: dodatku wakacyjnego w wysokości 100 proc. wynagrodzenia, dodatku świątecznego, premii miesięcznych i rocznych czy np. pakietu medycznego. Co więcej — VW Poznań wesprze również tych pracowników, z którymi umowa nie zostanie przedłużona. Przypomnijmy, że pod koniec 2019 r. spółka zapowiedziała redukcję zatrudnienia o 750 osób ze względu na automatyzację, a w połowie maja 2020 r. o 450 osób ze względu na spadek zamówień z powodu pandemii. Wszyscy ci pracownicy dostaną wsparcie w postaci wypłaty bonusu w wysokości 3,8 tys. zł brutto. Zostaną też rozliczone dni wolne od pracy wynikające z wcześniejszych porozumień. Za każdy dzień pracownik otrzyma 300 zł brutto.

VW Poznań zawarł też umowy z lokalnymi pracodawcami.

— Dzięki nim pracownicy, z którymi nie przedłużymy umowy, dostają dostęp do informacji o wakatach w okolicy. W tej chwili jest to 900 miejsc pracy — mówi Patrycja Kasprzyk, rzecznik prasowy Volkswagen Poznań.

Piotr Olbryś, przewodniczący zakładowej Solidarności, podkreślił, że w czasie negocjacji związkowcy mieli dwa główne postulaty: zabezpieczenie stałych miejsc pracy i utrzymanie poziomu wynagrodzeń.

— Mamy poczucie, że osiągnęliśmy wszystko, co było realne, aby zagwarantować naszej załodze bezpieczeństwo. Rozmawialiśmy także o redukcji zatrudnienia. Nie wszystkie umowy na czas określony zostaną przedłużone. Staraliśmy się, aby pracodawca zapewnił naszym kolegom, którzy nie mogą z nami zostać, możliwie dobre warunki startu na rynku pracy — mówi Piotr Olbryś.

— To były szczególnie trudne negocjacje, ale udało się zagwarantować bezpieczeństwo zatrudnienia oraz wynagrodzeń dla tysięcy pracowników — mówi Jens Ocksen, prezes Volkswagen Poznań.

Volkswagen Poznań to największy producent samochodów w Polsce i największy pracodawca w Wielkopolsce. W czterech zakładach zatrudnia ponad 10 tys. osób. Z taśm produkcyjnych zakładów w Poznaniu, Swarzędzu i we Wrześni zjeżdżają modele: caddy, transporter, crafter oraz MAN TGE, w tym także samochody elektryczne. W 2019 r. zakłady opuściło 266 tys. aut. Poza produkcją samochodów do Volkswagen Poznań należy także odlewnia, która miniony rok zamknęła wynikiem 4,2 mln wyprodukowanych komponentów aluminiowych. Niebawem w polskich zakładach ruszy też produkcja modelu caddy 5, a w 2021 r. z taśm zjadą pierwsze, produkowane dla Forda, modele transit connect.