Voxel kusi inwestora z Afryki

  • Alina Treptow
opublikowano: 10-02-2016, 22:00

Proces sprzedaży spółki diagnostycznej nabiera tempa — jest już krótka lista inwestorów, wśród nich jeden z RPA.

O sprzedaży Voxela mówi się na rynku od kilku lat. W końcu się rozpoczęła. Według informacji „PB”, liczba potencjalnych inwestorów z dziewięciu zmniejszyła się o ponad połowę. Obecnie trwa due diligence. Mimo prób kontaktu ze spółką w ciągu ostatnich dni nie uzyskaliśmy odpowiedzi na nasze pytania. Voxel jest na celowniku inwestorów finansowych i branżowych.Według naszych informacji, jednym z bardziej zainteresowanych i zmotywowanych do zakupu jest grupa Scanmed, za którą stoi Life Healthcare z RPA. Wczoraj nie udało nam się zdobyć komentarza krakowskiej spółki. Lux Med, który w ostatnich latach był bardzo aktywny na rynku fuzji i przejęć w segmencie diagnostycznym, również nie chciał komentować kwestii ewentualnego udziału w procesie. Część inwestorów branżowych, między innymi Affidea (dawny Euromedic), wycofała się z transakcji, podobno ze względu na wysoką cenę i niepewność na rynku medycznym.

— Nie wiadomo, czego można się spodziewać. Publiczne wypowiedzi rządzących na temat inwestorów prywatnych w medycynie raczej nie są pozytywne. Inwestowanie dzisiaj wiąże się więc ze sporym ryzykiem — uważa ekspert rynku, zbliżony do transakcji, chcący zachować anonimowość. Tymczasem, zdaniem ekspertów branży, Voxel może być łakomym kąskiem dla inwestorów już działających w medycynie. Szymon Piątkowski, szef zespołu ds. ochrony zdrowia w dziale doradztwa biznesowego PwC, uważa, że tacy gracze najwięcej skorzystają na synergii.

— Rynek, na którym działa spółka, jest bardzo atrakcyjny— mimo dużego nasycenia będzie rozwijał się dynamicznie w ciągu najbliższych lat. Specjalizacja natomiast wciąż może liczyć na atrakcyjne wyceny, które przekładają się na dobre wyniki finansowe — mówi Szymon Piątkowski.

W ciągu pierwszych trzech kwartałów 2015 r. spółka zarobiłana czysto 7,6 mln zł przy 87 mln zł przychodów. Dobrym wynikom Voxel zawdzięcza skokowy wzrost wartości na giełdzie. Obecnie inwestorzy wyceniają spółkę diagnostyczną na około 200 mln zł. W 2014 r., kiedy firma borykała się problemami finansowymi, wycena była dwa razy niższa. Monika Stefańczyk, główny analityk rynku medycznego i farmaceutycznego w firmie badawczej PMR, też jest zdania, że branża diagnostyczna może liczyć na pomyślne wiatry.

— Rynek charakteryzuje się małym nasyceniem i nadal niskimi wydatkami na diagnostykęw porównaniu np. z krajami Europy Zachodniej. Sprzyjają mu trendy — demograficzne i epidemiologiczne: społeczeństwo się starzeje i coraz bardziej dba o zdrowie, rośnie też zachorowalność na nowotwory i cukrzycę. Pojawiają się również możliwości finansowania zakupu urządzeń diagnostycznych z funduszy unijnych i rozwija się prywatna opieka medyczna. Obecnie niemal każdy wariant dodatkowego ubezpieczenia zdrowotnego lub abonamentu zawiera przynajmniej podstawowy zestaw badań — mówi Monika Stefańczyk. © Ⓟ

8-9 proc. W takim tempie, według PMR, będzie rósł rynek diagnostyki laboratoryjnej w najbliższych latach.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Alina Treptow

Polecane