W Apple'u trudno znaleźć miliarderów

opublikowano: 11-04-2018, 22:00

W biurach najcenniejszej spółki na świecie nie brakuje milionerów, ale w znalezieniu miliarderów nie pomoże nawet lupa

Apple jest najbogatszą spółką na świecie, więc gdzie są wszyscy jej miliarderzy? — pytają Tom Metcalf i Anders Melin, dziennikarze agencji Bloomberg.

Możliwe, że 68-letni dr Art Levinson nie jest jedynym miliarderem w Apple’u lub niedługo straci status jedynaka. Dziesięciocyfrową fortunę gwarantuje posiadanie pakietu akcji sięgającego 0,11 proc. Naturalnymi kandydatami są więc długoletni pracownicy wysokiego szczebla, którzy byli nimi nagradzani.
Zobacz więcej

UKRYCI MILIARDERZY

Możliwe, że 68-letni dr Art Levinson nie jest jedynym miliarderem w Apple’u lub niedługo straci status jedynaka. Dziesięciocyfrową fortunę gwarantuje posiadanie pakietu akcji sięgającego 0,11 proc. Naturalnymi kandydatami są więc długoletni pracownicy wysokiego szczebla, którzy byli nimi nagradzani. Fot. Martin Klimek

Dla inwestorów Apple rzeczywiście jest kurą znoszącą złote jaja. Podobnie jak inne spółki, których wyniki są napędzane gadżetami, chipami, aplikacjami i różnego rodzaju oprogramowaniami.

— Znalezienie miliarderów w Dolinie Krzemowej nie jest trudne. W tym roku ten próg przekroczyli Arash Ferdowsi z Dropboksa i Peter Gassner z Veeva Systems, a fortuny, których źródłem jest branża technologiczna, stanowią jedną piątą lub około 1 bln USD wszystkich ujętych w Bloomberg Billionaires Index — podkreślają reporterzy agencji.

Wyśledzenie miliarderów związanych z firmą z nadgryzionym jabłkiem w logo okazuje się jednak zadaniem karkołomnym. Microsoft, Amazon, Alphabet i Facebook gwarantują miejsce w elicie, ale z Apple’em jest inaczej, choć to producent iPhone’a jest najcenniejszą spółką świata z kapitalizacją rynkową sięgającą prawie 900 mld USD. Jedynym znanym człowiekiem określanym jako „insider”, czyli osoba z wewnątrz firmy, której fortuna szacowana jest przez Bloomberga na ponad miliard dolarów, jest Art Levinson, przewodniczący rady nadzorczej koncernu, który wskoczył na ten fotel po śmierci Steve’a Jobsa, twórcy potęgi Apple’a. I tutaj mamy jednak problem z pochodzeniem jego majątku. Akcje Apple’a stanowią jedynie 20 proc. fortuny Levinsona, reszta pochodzi ze związku tego doktora biochemii ze spółką biotechnologiczną Genentech, która od 2009 r. jest częścią koncernu Roche, i udziałów w Google’u.

Jak bogaty jest Tim Cook? Namaszczony jeszcze przez Steve’a Jobsa prezes Apple’a przeprowadził koncern przez trudny okres wyzwań po odejściu charyzmatycznego twórcy, ale jego majątek szacowany jest na razie „tylko” na 600 mln USD.

Innymi słowy, praca w Apple’u nawet na stanowiskach menedżerskich najwyższego szczebla nie jest przepustką na listę globalnych bogaczy, o co znacznie łatwiej w innych słynnych gigantach branży technologicznej. Bloomberg zestawił wartość majątków najbogatszych ludzi świata, które są powiązane z poszczególnymi spółkami. Microsoft daje w sumie 151 mld USD, Amazon 120 mld USD, Alphabet 115 mld USD, Facebook 108 mld USD, natomiast Apple 18 mld USD.

W rankingu bogaczy reprezentantką Apple’a jest również Laurene Powell Jobs, wdowa po słynnemu twórcy koncernu i założycielka Emerson Collective. Laurene Powell Jobs nie pracuje jednak dla firmy produkującej iPhone’y i komputery Mac.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / W Apple'u trudno znaleźć miliarderów