W budowlance dług rodzi dług

  • Marta Bellon
opublikowano: 19-01-2016, 22:00

Branża budowlana od zawsze miała problemy z terminowym płaceniem należności. Cierpią na tym mniejsi podwykonawcy.

Mazowsze, Śląsk, Dolny Śląsk i Wielkopolska — to tam podwykonawcy z branży budowlanej mają największe długi. Tak wynika z danych Krajowego Rejestru Długów. W ciągu ostatnich dwóch lat zadłużenie firm zajmujących się instalatorstwem wzrósł o 1/3, do ponad 290 mln zł. Ich wierzycielami są sklepy i hurtownie budowlane, banki i firmy leasingowe. Długi ma aż 40 proc. instalatorów. W czterech wymienionych województwach dłużnicy-instalatorzy są winni ponad 143 mln zł.

Jeszcze dwa lata temu łączne zadłużenie wspomnianych firm wynosiło 188 mln zł, a statystyczne zadłużenie dłużnika z tej branży — około 25 tys. zł. Na początku 2016 r. wartość średniego zadłużenia wzrosła do 30 tys. zł. Problemy ma prawie 10 tys. firm z tego sektora, dwa lata temu było ich o 2,5 tysiąca mniej.

— Przedsiębiorstwa instalatorskie nie tylko same działają w trudnej branży, ale dodatkowo są ściśle związane z firmami z innych, równie ryzykownych gałęzi gospodarki. Długi, jakie mają instalatorzy, to zazwyczaj efekt tego, że nie zapłacił im inny kontrahent, przez co sami nie mieli jak regulować swoich należności — tłumaczy Adam Łącki, prezes Krajowego Rejestru Długów.

Radosław Koński, dyrektor Departamentu Windykacji w Kaczmarski Inkasso, dodaje, że firmy instalatorskie są najczęściej podwykonawcami większych spółek, które są w stanie wymusić na swoich mniejszych partnerach długie terminy płatności. Jak pokazuje cykliczny raport „Portfel należności polskich przedsiębiorstw”, przygotowany przez Krajowy Rejestr Długów i Konferencję Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce, aż 68 proc. z nich narzeka na utrzymujące się lub wzrastające problemy z odzyskiwaniem należności od kontrahentów.

Firmy instalatorskie są winne 127 mln zł firmom handlowym, 77 mln zł instytucjom finansowym i ponad 43 mln zł przedsiębiorstwom przemysłowym. To efekt domina. Same firmy instalatorskie czekają na ponad 86 mln zł od innych przedsiębiorstw, które nie zapłaciły im za wykonaną pracę. Przede wszystkim od innych firm budowlanych. Średnia wartość faktury, na zapłatę której czekają instalatorzy od swoich dłużników, to 4,5 tys. zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Bellon

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu