W parkach kwitnie hodowla pomysłów

Bartosz Dyląg
opublikowano: 30-10-2007, 00:00

Coraz więcej specjalnych stref ekonomicznych tworzy parki technologiczne, wspierające głównie firmy nowych technologii. I nie chodzi tu o szybki zysk...

Coraz więcej specjalnych stref ekonomicznych tworzy parki technologiczne, wspierające głównie firmy nowych technologii. I nie chodzi tu o szybki zysk...

Zdaniem Adama Sąsiadka, wiceprezesa Krakowskiego Parku Technologicznego (KPT), na początkowym etapie na przyjęciu firmy do parku technologicznego nie da się zarobić. Co innego potem, kiedy firma się rozwinie i może funkcjonować jako pełnoprawny członek strefy ekonomicznej, płacić zwykłą stawkę za wynajem pomieszczeń czy za działanie w jej ramach.

Podobne zdanie ma Krzysztof Dołganow, prezes Kostrzyńsko-Słubickiej Strefy Ekonomicznej.

— Nie spodziewamy się zysku finansowego, chodzi o promowanie lokalnych inicjatyw. Dla młodych ludzi ze świetnymi pomysłami to często jedyna szansa na rozpoczęcie działalności. Model, w którym uczelnie pomagają w prowadzeniu biznesu, sprawdza się od lat na Zachodzie. Z korzyścią dla obu stron — sumuje Krzysztof Dołganow.

Między nauką i biznesem

Istotą funkcjonowania parków technologicznych jest bowiem aktywność naukowa, wykorzystywana tak, aby stanowiła wsparcie dla przedsiębiorców. W związku z tym najlepsze warunki działalności parków są tam, gdzie znajdują się uczelnie wyższe.

— Nasz park oferuje infrastrukturę, potencjał krakowskich uczelni, a jeżeli firma działa w strefie ekonomicznej — także ulgi podatkowe — wyjaśnia Adam Sąsiadek.

Strefy ekonomiczne proponują też firmom działającym w parkach doradztwo podatkowe, finansowe, prawne czy wsparcie w uzyskiwaniu funduszy z UE. Przedsiębiorstwo może liczyć na znacznie obniżony czynsz — nawet o 95 proc. Dla młodych firm to wielka pomoc.

— Jeżeli strefa ekonomiczna chce przyjąć u siebie młode, niewielkie firmy, których największym kapitałem jest człowiek z pomysłem, musi tworzyć park technologiczny. Takie firmy nie są najczęściej w stanie korzystać z ulg, które oferują strefy — mówi Adam Sąsiadek.

Adam Sąsiadek podaje przykład przedsiębiorstwa, któremu wsparcie KPT pomogło.

— To była dwójka młodych ludzi, którzy pisali oprogramowanie zarządzające procesami przemysłowymi. Dziś firma się powiększa, są konsultantami przy budowie gigantycznych fabryk w Libii — opowiada Adam Sąsiadek.

Zysk długoterminowy

Pierwszym etapem powstania własnego parku technologicznego w Kostrzyńsko-Słubickiej Strefie Ekonomicznej było utworzenie w 2006 r. Akademickiego Inkubatora Przedsiębiorczości, następnie klastra papierniczego. W jego ramach w okolicach Kostrzyna nad Odrą działa sześć firm — część z nich należy do strefy ekonomicznej. Efekt synergii chcą uzyskać dzięki wspólnemu laboratorium, wspólnym szkoleniom i remontom oraz współpracy w zakresie informatyzacji. Ułatwi im to zlokalizowanie na niewielkiej przestrzeni, blisko siebie. Te wszystkie inicjatywy ostatnio weszły w skład Zachodniego Parku Technologicznego w Gorzowie.

Nieco inna jest geneza powstałego w 1998 r. Krakowskiego Parku Technologicznego, mającego status specjalnej strefy ekonomicznej. Od początku miał on funkcjonować jako instrument wsparcia nowych technologii. Z biegiem czasu pojawiły się inne potrzeby, powiększono obszar strefy i wpuszczono tam firmy niezwiązane z high-tech — na przykład, firmę MAN producenta ciężarówek, z inwestycją za 100 mln zł czy RR Donnelly Polska, które za 60 mln postawiło drukarnię.

Podobnych działań w Polsce jest, rzecz jasna, więcej — np. Gdański Park Naukowo-Technologiczny, którego jednym z udziałowców jest Pomorska Specjalna Strefa Ekonomiczna. W ramach parku działa Inkubator Firm Technologicznych. Pierwszym inwestorem była tam firma Johan A. Krause Polska — spółka córka niemieckiego giganta ThyssenKrupp, która otworzyła w parku fabrykę wytwarzającą podzespoły dla branży samochodowej.

Strefy w liczbach

W Polsce działa 14 specjalnych stref ekonomicznych (SSE). Działają one na mocy ustawy o specjalnych strefach ekonomicznych z 1994 r. Zajmują łącznie 8 tys. ha, zgodnie z dokonaną w 2006 r. nowelizacją ustawy przewiduje się zwiększenie ich obszaru do 12 tys. ha. Pierwszą strefą była SSE Euro-Park Mielec. Przedsiębiorcy działający w strefach korzystają z ulg podatkowych. Do 31 grudnia 2006 r. zainwestowano w strefach 35,4 mld zł. Najwięcej — 10,2 mld zł zainwestowano w Katowickiej SSE, co stanowi niemal 29 proc. nakładów inwestycyjnych poniesionych we wszystkich strefach. Na drugim miejscu plasuje się Wałbrzyska SSE (5,9 mld zł, 16,6 proc.) Trzecią pod względem wartości inwestycji strefą jest Legnicka SSE (3,1 mld zł). W 2006 r. najszybciej rosły nakłady inwestycyjne w Słupskiej SSE, Warmińsko-Mazurskiej SSE oraz Tarnobrzeskej SSE Euro-Park Wisłosan.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartosz Dyląg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu