W Rosji trzeba przestrzegać prawa

Walery Marcinowicz, Jarosław Malec
29-01-1999, 00:00

W Rosji trzeba przestrzegać prawa

Nie wolno wierzyć w dżentelmeńskie umowy

Walery Marcinowicz

Doradca Consultants

Rosyjski rynek nie jest ani pewny, ani bezpieczny. Nie oznacza to, że należy od niego stronić, ale że trzeba zabezpieczać się przed przykrymi niespodziankami. Wbrew utartym poglądom, wiele takich możliwości oferuje miejscowe prawo. Istnieją liczne przykłady firm zagranicznych, które poniosły straty w Rosji na skutek lekceważenia przepisów bądź kompletnej ignorancji. Ich przedstawiciele uważali, że wszystko da się załatwić. Okazuje się jednak, że władze albo nie były w stanie pójść na ustępstwa, albo nie były tym w ogóle zainteresowane. W większości przypadków inwestorzy i handlowcy szukali sposobów na dotarcie do przedstawicieli „starych układów”, którzy obecnie nie odgrywają żadnej poważnej roli, choć starają się sprawiać wrażenie wszechmocnych i chętnie podejmują się załatwienia dowolnej sprawy, zwykle w nieformalny sposób.

Co więc należy robić, aby unikać wpadek, inwestując w Rosji?

Po pierwsze: należy poznać miejscowe prawo i wynająć fachowców, którzy znają przepisy i mogą to potwierdzić praktycznym doświadczeniem. Jest wielu miejscowych prawników i audytorów, którzy nie tylko mają odpowiednią wiedzę, ale i odpowiedni poziom etyczny. Jednak dość rzadko zagraniczni inwestorzy zatrudniają ich jako doradców, a jeszcze rzadziej jako swoich pełnomocników, bardziej dowierzając swoim prawnikom lub innym cudzoziemskim „ekspertom”, których poziom wiedzy o Rosji sprowadza się często do lektury popularnej prasy lub do doświadczeń sprzed 1990 r., zupełnie dziś nieużytecznych.

Po drugie: każdą decyzję nabycia obiektu lub przedsiębiorstwa należy poprzedzić starannym audytem prawnym i finansowym.

Po trzecie: trzeba bardzo starannie dobrać kadrę zarządzającą. Należy przy tym unikać, w stopniu, jakim jest to możliwe, zatrudniania ludzi ze „starych układów” jak i przywiezionych „w teczce” cudzoziemców. Najlepiej zatrudnić miejscowych profesjonalistów. Wbrew pozorom, nietrudno takich znaleźć, ponieważ kryzys spowodował masowe zwolnienia wśród rosyjskich yuppies, np. PricewaterhouseCoopers zwolnił około 600 pracowników.

Po czwarte: warto sprawować nieustającą kontrolę nad inwestycją. Jak już powiedzieliśmy, trzeba ograniczać bezpośrednią obecność cudzoziemców, z wyjątkiem niezbędnych fachowców i organów nadzoru. Zalecamy wynajęcie miejscowych profesjonalistów (przede wszystkim prawników i audytorów finansowych), zewnętrznych w stosunku do przedsiębiorstwa i pracujących tylko na rzecz właściciela.

Po piąte: trzeba formalizować zawarte umowy. Dotyczy to przede wszystkim wszelkich uzgodnień zarówno z kontrahentami, jak i z pracownikami, organami władzy itp. Naiwność lub brak wiedzy są bezlitośnie wykorzystywane przez stronę dysponującą zwykle większą wiedzą i mniejszymi skrupułami. Wiara w dżentelmeński charakter umów w Rosji jest ciągle przedwczesna, chociażby ze względu na nikłe tradycje etyki biznesu. Nie należy się przy tym bać, że kogoś urazimy żądaniem formalizacji ustaleń. Przeciwnie — wykazując się wiedzą, możemy wzbudzić respekt i uzyskać szacunek drugiej strony, oczywiście jeśli jej zamiary były uczciwe.

Po szóste: rozpoczynając inwestycję, trzeba myśleć o możliwości wycofania się z niej. Dotyczy to przede wszystkim uwarunkowań prawnych — np. w rosyjskim ustawodawstwie istnieje możliwość wyjścia udziałowca ze spółki z ograniczoną odpowiedzialnością.

Sądzimy, że premia za podjęcie ryzyka działalności w Rosji może być wyższa niż kiedykolwiek przedtem. Dlatego inwestując w tym kraju, trzeba postawić przede wszystkim na ograniczenie ryzyka.

Jarosław Malec

Doradca Consultants

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Walery Marcinowicz, Jarosław Malec

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / W Rosji trzeba przestrzegać prawa