Czytasz dzięki

W sklepach robi się coraz drożej

opublikowano: 19-04-2020, 22:00

W marcu za podstawowe produkty w sklepach spożywczych trzeba było zapłacić więcej niż w lutym. W porównaniu z ubiegłym rokiem wzrost cen jest mniejszy.

Na podstawowe zakupy w pierwszych tygodniach koronawirusowych ograniczeń w działalności sklepów musieliśmy wydać więcej niż wcześniej, ale drastycznych podwyżek nie było. Z przeprowadzanego co miesiąc przez ASM SFA badania cen w dużych sieciach handlowych (patrz ramka) wynika, że w marcu za koszyk 40 podstawowych produktów trzeba było zapłacić o 1,4 proc. więcej niż w lutym. W ciągu ostatniego roku zakupy były droższe tylko w lipcu 2019 r.

— Należy wziąć pod uwagę, że pomiar cen do naszego marcowego badania pokrył się z terminem ogłoszenia pandemii koronawirusa, a więc też z boomem zakupów „na zapas”, ale jeszcze przed wprowadzeniem restrykcyjnych ograniczeń w handlu. Tę wyjątkową, kryzysową sytuację na rynku odzwierciedlą prawdopodobnie wyniki badania za miesiąc — mówi Patryk Górczyński, dyrektor zarządzający ASM SFA.

Różnice w cenach

W marcu taniej niż w lutym było w Selgrosie i Lidlu, a najtańsze zakupy można było zrobić w regularnie zwyciężających w zestawieniu sklepach Auchan. Mniej niż miesiąc wcześniej na podstawowe produkty trzeba było przeznaczyć w sklepach internetowych z żywnością, które pod względem poziomu cen są zdecydowanie najdroższe, ale w marcu różnica między nimi a resztą stawki zmalała.

Różnice w cenach poszczególnych produktów i całych kategorii w różnych sieciach są bardzo znaczące. W marcu najbardziej wyraźne były w kategorii chemii domowej i kosmetyków, gdzie za kilka podstawowych produktów w najdroższej sieci (w tym wypadku Makro) trzeba było zapłacić o ponad jedną trzecią więcej niż w najtańszej (Auchan). W sklepach sieci E.Leclerc natomiast najwyższe ceny miało aż 17 spośród 40 badanych produktów.

Stopniowy wzrost

Marzec to pierwszy miesiąc, w którym dane z koszyka zakupowego ASM można porównać rok do roku. W porównaniu z marcem 2019 r. ceny także wzrosły, ale nieznaczne — średnio o 0,35 proc. W pięciu sieciachzakupy są nawet tańsze niż rok wcześniej — to Makro, Carrefour, Intermarche, Biedronka i Tesco.

— Średnia wartość badanego przez nas koszyka zakupowego wzrosła rok do roku co prawda niezbyt drastycznie, ale tendencje rosnące są wyraźne w większości sieci, nawet tych najtańszych. Największe skoki cenowe widać w kanale e-grocery — mówi Patryk Górczyński.

Sprawdzanie koszyka

Raport „Koszyk zakupowy ASM SFA”, przygotowany przez specjalizującą się w świadczeniu kompleksowych usług wsparcia sprzedaży i outsourcingu ASM Sales Force Agency, opiera się na comiesięcznym porównaniu cen 40 często wybieranych przez Polaków markowych produktów w 10 kategoriach: chemia domowa wraz z kosmetykami, dodatki w rodzaju keczupu, mrożonki, nabiał, napoje, produkty tłuszczowe, słodycze, artykuły sypkie (np. zupki instant i czipsy), a także mięso, wędliny i ryby. Ceny sprawdzane są w pięciu placówkach każdej sieci w 12 dużych miastach — Warszawie, Gdańsku, Poznaniu, Katowicach, Krakowie, Łodzi, Lublinie, Szczecinie, Bydgoszczy, Białymstoku, Opolu i Jeleniej Górze. Od lipca ASM sprawdza też ceny w czterech niezależnych sklepach e-spożywczych oraz porównuje ceny między e-sklepami dużych sieci marketów i ich sklepami stacjonarnymi.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane