W Terespolu prześwietlą pociągi

Jarosław KrólakJarosław Królak
opublikowano: 2014-09-15 00:00

Za 20 mln zł na przejeździe granicznym w Terespolu stanie skaner do wyszukiwania przemytu.

Służba Celna dostanie kolejny specjalistyczny sprzęt do walki z kontrabandą. Ministerstwo Finansów (MF) ogłosiło przetarg na zaprojektowanie i wybudowanie skanera wraz z aparaturą i infrastrukturą do prześwietlania kolejowych wagonów towarowych i kontenerów. Urządzenie będzie służyć do wykrywania nielegalnych towarów, materiałów wybuchowych, promieniotwórczych, narkotyków czy broni palnej.

FOT. MW

Jego zadaniem będzie znajdowanie skrytek, dodatkowych elementów konstrukcyjnych (podwójne ściany, podłogi, przegrody, zabudowy, zbiorniki) służących chowaniu przemycanych towarów. Skaner zostanie ustawiony tak, że prześwietli cały skład pociągu jadącego z niewielką prędkością (około 15 km/h). Musi być gotowy do pracy przez 365 dni w roku, 7 dni w tygodniu, 24 godziny na dobę, w każdych warunkach atmosferycznych, w wysokich i niskich temperaturach (od -30 st. C do +40 st. C), w deszczu czy śniegu.

Celnicy będą mogli obserwować na monitorach konstrukcję wagonów. Gdy zauważą coś podejrzanego, pociąg zostanie zatrzymany i przeszukany. Resort finansów szacuje, że całkowity koszt zaprojektowania i wybudowania skanera z całą infrastrukturą techniczną nie powinien przekroczyć 5,2 mln EUR (21,8 mln zł).

Zainteresowane firmy muszą wpłacić wadium wysokości 300 tys. zł. Na oferty przetargowe ministerstwo czeka do 23 września. Podczas kwalifikacji ofert weźmie pod uwagę przede wszystkim cenę (75 proc.) oraz długość gwarancji (25 proc.). Gwarancja na skaner będzie udzielona na 8 lat, a na infrastrukturę — 5 lat. Nie będzie to pierwszy skaner umożliwiający celnikom prześwietlanie wagonów kolejowych.

Pierwszy powstał w 2011 r. na przejściu granicznym w Medyce (koszt 20 mln zł). Dzięki niemu pogranicznikom udało się wielokrotnie wykryć przemyt papierosów z Ukrainy do Polski. Przemytnicy próbowali przewozić kontrabandę np. w cysternach-chłodniach. Drugi skaner stanął w 2012 r. na przejeździe granicznym w Hrubieszowie. Kosztował 16 mln zł.

Przy jego wykorzystaniu hrubieszowskim celnikom również udało się wielokrotnie udaremnić przemyt do Polski dużych ilości papierosów. Pomysłowość przestępców nie zna granic. Próbowali np. przewieźć papierosy w ładunkach drewna. W drewnianych belach wydrążone zostały specjalne otwory w których umieszczono pudełka z papierosami. Skaner nie dał się nabrać.