W Trawińskim mówiono o dotacjach
Kilkudziesięciu wielkopolskich przedsiębiorców z branży rolno-spożywczej wzięło udział w seminarium zorganizowanym w hotelu Trawiński w Poznaniu. Spotkanie poświęcone było możliwościom wykorzystania europejskich środków pomocowych w restrukturyzacji sektora rolno-spożywczego.
Seminarium zorganizował Klub Producentów Żywności przy Stowarzyszeniu im. Eugeniusza Kwiatkowskiego przy finansowym wsparciu funduszu PHARE. Na seminarium, które miało miejsce w poznańskim hotelu Trawiński, przybyło ponad 50 wielkopolskich producentów żywności.
W ramach środków z unijnego programu SAPARD, przeznaczonych na restrukturyzację polskiego sektora rolno-spożywczego, nasz kraj będzie w latach 2000-2006 otrzymywał około 245 mln EUR rocznie (około 1 mld zł). O tym, że pieniądze te są bardzo potrzebne, przekonuje fakt, że zaledwie kilka procent spośród kilkunastu tysięcy firm sektora spożywczego spełnia wymogi Unii Europejskiej.
Konieczna synchronizacja
Znacząca część środków funduszu powinna trafić do wielkopolskich producentów żywności, ponieważ na tle innych części kraju branża ta jest w regionie dobrze rozwinięta. Aby jednak przedsiębiorcy mogli uzyskać na swoje przedsięwzięcia fundusze z programu SAPARD, muszą przejść dość skomplikowaną procedurę aplikacyjną.
Zdaniem Włodzimierza Groblewskiego z Departamentu Rolnictwa Urzędu Marszałkowskiego w Poznaniu, referującego założenia programu SAPARD, niezwykle istotne jest zharmonizowanie celów planowanych przedsięwzięć w branży rolno-spożywczej z gminnymi strategiami rozwoju.
— Brak takiej synchronizacji będzie automatycznie dyskwalifikował wnioskodawcę — twierdzi Włodzimierz Groblewski.
Jeden z biznesmenów, biorących udział w seminarium, wyraził wątpliwość co do założeń programu SAPARD. Przedsiębiorca planuje przedsięwzięcie, które powinno doprowadzić do zwiększenia konkurencyjności jego firmy, ale pośrednim efektem planowanych działań będzie redukcja zatrudnienia. Tymczasem zarządzający programem SAPARD nastawieni są przede wszystkim na tworzenie nowych miejsc pracy, a przynajmniej utrzymanie ich na dotychczasowym poziomie. Jego zdaniem, to wadliwy mechanizm, który nie pozwala na poprawę konkurencyjności, a tym samym ogranicza im możliwość wejścia ze swoimi produktami na rynek Unii Europejskiej.
Ćwiczenia najważniejsze
Pytani przez „PB” uczestnicy seminarium podkreślali, że w jego programie szczególnie istotny był udział w praktycznych ćwiczeniach, podczas których prelegenci zapoznawali ich ze szczegółowymi zasadami wypełniania wniosków aplikacyjnych, niezbędnych do uzyskania dotacji z funduszu SAPARD.