Gazeta zwraca uwagę, że niedobór kierowców występuje nawet pomimo działań mających temu przeciwdziałać, jak podwyżki wynagrodzeń, premie czy zatrudnianie osób, które wcześniej nie kwalifikowały się.

- Kierowanie ciężarówką jest uważane za ostatnią opcję rozważaną przez ludzi szukających pracy – powiedział The Washington Post Otto Smith z TDDS Technical Institute, niezależnej szkoły z Ohio przygotowującej do zawodu.
Problemy branży transportowej mogą negatywnie wpłynąć na stan całej gospodarki, bo niemal każda rzecz sprzedawana w USA wymaga przewozu ciężarówką w którymś momencie.
- To już spowalnia gospodarkę – powiedział gazecie Peter Boockvar, dyrektor ds. inwestycji w Bleakley Advisory Group. – Jeśli zajmie mi tydzień zamiast dwóch dni wysłanie produktów z miejsca A do B, tracę potencjalny biznes – podkreślił.
Nauczyciele z TDDS twierdzą, że obecna sytuacja jest bezprecedensowa.
- Jeśli tylko jesteś w stanie wejść i wyjść z ciężarówki oraz przejdziesz badania lekarskie, firma transportowa będzie cię chciała - powiedziała Tisha Sammons, zajmująca się pomocą w znalezieniu pracy dla absolwentów szkoły. – Ostatnio znalazłam pracę dla kogoś, kto siedział kiedyś w więzieniu za zabójstwo – dodała.