NOWY JORK (Reuters) - W połowie poniedziałkowych sesji w USA Dow Jones zniżkował. Inwestorzy postanowili zrealizować zyski po ostatniej, trwającej od pięciu tygodni zwyżce.
"To pewna niespodzianka, że rynek słabnie mimo dobrych danych z rynku nieruchomości, który miał dać graczom wskazówkę, jak się zachowywać" - powiedział Peter Cardillo, główny analityk w spółce Global Partners Securties, którego zdaniem zniżka ma charakter techniczny.
Inwestorów do sprzedawania akcji skłaniają też informacje o możliwym konflikcie zbrojnym pomiędzy Irakiem a USA. Lęk przed tym konfliktem wywindował cenę ropy do poziomu najwyższego od 18 miesięcy. Baryłka kosztuje już ponad 30 dolarów, co budzi obawy, czy droga ropa nie odbije się negatywnie na amerykańskim ożywieniu gospodarczym.
Obroty na obu głównych giełdach były niewielkie - na NYSE właścicieli zmieniło 526 milionów akcji, a na technologicznej giełdzie Nasdaq 788 milionów.
Sprzedaż nowych domów wzrosła w lipcu o 6,7 procent, przekraczając milion sztuk, co było wynikiem lepszym od oczekiwanego i zostało pozytywnie odebrane przez rynek.
Indeks Dow Jones spadł jendak o 0,37 procent, osiągając poziom 8.839,18 punktu i znacznie redukując wcześniejsze straty. Nasdaq Composite zdołał zaś straty odrobić i wzrósł o 0,27 procent do 1.384,35 punktu.
((Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, fax +48 22 653 9780, [email protected]))