Przedostatnia sesja września okazała się spadkowa. Inwestorów niepokoją doniesienia o protestach pracowniczych w Europie, co jest odbierane jako sygnał problemów we wprowadzaniu programów oszczędnościowych przez rządy. Część giełdowych graczy zmniejsza także zaangażowanie w związku ze zbliżającym się sezonem wyników kwartalnych. Tradycyjnie rozpocznie go Alcoa, która w przyszłym tygodniu w czwartek przedstawi raport. Inwestorzy realizowali zatem zyski po doskonałym miesiącu w którym S&P500 rośnie wciąż ponad 9 proc., Nasdaq ponad 12 proc., a Dow Jones ponad 8 proc.
Z 10 głównych segmentów S&P500 spadkiem kończyło 8. Najmocniej traciły
spółki finansowe i materiałowe (po -0,8 proc.) oraz należące do kategorii
consumer discretionary (-0,65). Po przeciwnej stronie rynku znalazły się spółki
z segmentów IT (0,3 proc.) i energii (0,7 proc.). W przypadku tych ostatnich do
wzmożonego popytu przyczyniło się osiągnięcie przez kursy ropy i benzyny
najwyższych wartości od siedmiu tygodniu po publikacji zaskakująco słabych
danych o zapasach. Spadkiem kursu kończyło sesję 306 spółek wchodzących w skład
S&P500. Staniały także 22 z 30 blue chipów tworzących średnią Dow Jones.
Najmocniej taniały koncern chemiczny Dupont (-2,5 proc.) oraz emitent kart
kredytowych American Express (-1,5 proc.). Liderami zwyżek były Boeing (2,25
proc.), który dostał zamówienie na 124 samoloty bojowe F/A-18 o wartości 5,3 mld
USD, a także Hewlett-Packard (2,2 proc.), który przedstawił wyższą od
analityków prognozę zysku i sprzedaży w przyszłym roku a także zapowiedział
przekazanie znacznej gotówki akcjonariuszom w postaci dywidend i wykupu własnych
akcji.
MD