Wabiki rynku obligacji Catalyst

AS
opublikowano: 2011-11-14 00:00

1. Szeroka oferta

Wśród emitentów są ryzykowniejsze maluchy i pewniejsze duże spółki, banki spółdzielcze, większe samorządy i mniejsze czy w końcu dostępna jest cała gama papierów skarbowych. Występuje też szeroki zakres reprezentowanych branż — od pewniejszych banków po deweloperów.

2. Wyższy zysk

Zysk z obligacji notowanych na Catalyst jest z reguły wyższy niż lokat bankowych i obecnie wynosi średnio 10 proc. Wszystko zależy jednak od ryzyka emitenta — na Catalyst, podobnie jak na rynku akcji, obowiązuje zasada: im wyższe ryzyko emitenta, tym wyższa premia, czyli zysk obligatariusza. Obecnie papiery w miarę bezpiecznego emitenta dają zarobić rocznie około 7-11 proc. Należy jednak pamiętać, że emitentem teoretycznie może być firma, która wraz z pogorszeniem sytuacji gospodarczej bądź też w przypadku błędów popełnionych przez jej władze może wpaść w tarapaty finansowe (na razie niechlubnych przypadków nieuregulowania o czasie zobowiązań przez emitentów było dwa).

3. Sposób ustalania odsetek

Na Catalyst są papiery o stałym oprocentowaniu i zmiennym, zależnym od różnego typu wskaźników. Wobec dużej niepewności na świecie najlepiej obecnie sięgnąć po bezpieczniejsze papiery, czyli takie, których odsetki zależą bezpośrednio od sytuacji na rynku finansowym (a nie np. decyzji władz banku, jak to ma miejsce w przypadku lokat). Najlepiej nadają się do tego papiery o zmiennym oprocentowaniu, których zysk zależy od np. kwartalnej czy półrocznej stawki WIBOR powiększonej o marże w wysokości nawet 3-4 pkt proc. Oferta jest bogata. Za każdym razem warto przed zakupem poznać szczegóły emisji danej serii obligacji. Diabeł tkwi bowiem często w szczegółach. Może się bowiem zdarzyć, że marża zmienia się w kolejnych okresach odsetkowych (mogą się też zdarzyć pozytywne niespodzianki, jak np. rosnące marże).

4. Dostępność parkietu

Aby się stać właścicielem obligacji notowanej na rynku Catalyst, wystarczy zwykły rachunek inwestycyjny (ten sam, który służy do zawierania transakcji akcjami na warszawskiej giełdzie). Trzeba liczyć się więc z prowizją maklerską od zakupu bądź sprzedaży papierów (u dobrego brokera nie przekracza 0,2 proc.). Jaka jest minimalna wartość inwestycji? Nominał obligacji najczęściej wynosi 1 tys. zł. Można jednak znaleźć papiery z nominałem zarówno 100 zł, jak i 10 tys. lub nawet 100 tys. zł.

5. Czas trwania inwestycji

Jeśli chodzi o długość inwestycji, to może on wynieść np. miesiąc, rok czy pięć lat. Obecnie najdłuższe na parkiecie są obligacje o symbolu IWS0645, wyemitowane przez Bank Gospodarstwa Krajowego (oprocentowanie w tym przypadku jest stałe w wysokości 6 proc.). Nawet długoterminowe papiery można zawsze sprzedać wcześniej, o ile tylko znajdzie się na nie chętny, czyli druga strona transakcji. Należy bowiem zawsze zwrócić uwagę na płynność danej serii obligacji i tzw. spread, czyli rozpiętość między giełdową ofertą kupna i sprzedaży. Czasami może ona być wysoka, co zmniejsza atrakcyjność tego typu inwestycji.