Wakacje.pl mogą jeszcze urosnąć

opublikowano: 08-04-2019, 22:00

Multiagent, który jest największy w Polsce i sprzedał wakacje za ponad 1 mld zł, wciąż widzi miejsce dla kilkudziesięciu salonów.

Niemal rok temu Wakacje.pl, multiagent należący do holdingu Wirtualna Polska, kupiły konkurencyjną sieć My Travel, do której należało 116 salonów sprzedaży. Zakup się spodobał, bo w lutym tego roku spółka przejęła za 6,4 mln zł 103 salony sieci Wakacyjny Świat i dziś ma ponad 350 biur stacjonarnych pod trzema markami.

Stawiamy na zrównoważony rozwój w obu kanałach sprzedaży, tj.
online i stacjonarnym — mówi Dariusz Górzny, prezes spółki
Wakacje.pl.Wakacje.pl.
Zobacz więcej

DWA KANAŁY:

Stawiamy na zrównoważony rozwój w obu kanałach sprzedaży, tj. online i stacjonarnym — mówi Dariusz Górzny, prezes spółki Wakacje.pl.Wakacje.pl. Fot. ARC

— W 2018 r. łączna sprzedaż za pośrednictwem marek Wakacje.pl i My Travel przekroczyła miliard złotych, co jest historycznym rekordem. Po raz pierwszy w Polsce spółka działająca na turystycznym rynku agencyjnym może pochwalić się takim wynikiem. Jeżeli wielkość rynku zorganizowanej turystyki zagranicznej wynosi, według szacunków, ok. 8,5 mld zł, to oznacza, że za pośrednictwem Wakacje.pl sprzedaliśmy ok. 12 proc. wszystkich pakietów turystycznych w Polsce — mówi Dariusz Górzny, prezes spółki Wakacje.pl.

Udział sieci My Travel w tym wyniku wyniósł kilkanaście procent.

— Był na tyle satysfakcjonujący i powyżej założeń, że zdecydowaliśmy się na dalszą konsolidację rynku multiagencyjnego i zakup sieci Wakacyjny Świat — mówi Dariusz Górzny.

Cena za My Travel została ustalona w przedziale 10–19 mln zł w zależności od ostatecznego wyniku sieci.

— Rozliczenie planowane jest w połowie bieżącego roku, dziś już jednak mogę powiedzieć, że będzie to kwota bliższa wartości maksymalnej. Niezwykle nas to cieszy, bo potwierdza trafność akwizycji — twierdzi prezes Wakacje.pl.

Bez TUI, bez komentarza

Nie wiadomo, jak na tegoroczne wyniki spółki wpłynie zakończenie od stycznia współpracy z TUI, drugim pod względem przychodów w 2018 r. (2,15 mld zł) touroperatorem w Polsce. Marcin Dymnicki, prezes TUI, twierdzi, że Lato 2019 sprzedaje się lepiej niż zeszłoroczne, co by oznaczało, że rezygnacja z multiagenta nie zaszkodziła kierowanej przez niego spółce.

— Nie komentujemy warunków ani przebiegu współpracy z naszymi partnerami. Relacje biznesowe z partnerami, w szczególności z touroperatorami, oceniam jako bardzo dobre — mówi prezes multiagenta.

Zapewnia, że spółka nie obniżyła — jak jej rywal, Travelplanet.pl — prowizji wypłacanych agentom.

— W tym roku mogliśmy im zaproponować efektywnie wyższe prowizje niż w 2018 r., wprowadzając jednocześnie dodatkowy, atrakcyjny system premiowy — mówi Dariusz Górzny.

Więcej Wakacji

Wakacje.pl ujednolicają brandy w swojej sieci.

— Widzimy istotną wartość w zakresie dynamiki sprzedaży, jaką daje marka Wakacje.pl salonom funkcjonującym pod tym brandem. W konsekwencji zaproponowaliśmy taką zmianę partnerom z sieci My Travel. Proces będzie dotyczył około 70 salonów, z czego blisko 50 już dziś funkcjonuje pod naszą marką. Kilkadziesiąt salonów pozostanie więc pod marką My Travel, w szczególności w lokalizacjach, w których mamy już biuro Wakacje.pl — wyjaśnia Dariusz Górzny.

Sieć Wakacje.pl może urosnąć jeszcze bardziej.

— Nadal widzimy przestrzeń do lokowania nowych salonów stacjonarnych w modelu franczyzowym, nie wykluczam, że docelowo zwiększymy ich liczbę o kilkadziesiąt placówek. Masowe otwieranie nowych lokalizacji i w konsekwencji duża rotacja wśród partnerów zdecydowanie nie jest jednak naszym celem — mówi Dariusz Górzny.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy