
Popyt dotyczył całego szerokiego rynku, a zwyżka dotyczyła wszystkich 11-tu głównych branż wchodzących w skład indeksu S&P500. Najmocniejszymi we wtorek były sektory energetyczny, finansowy i przemysłowy.
Fortuna odwróciła się od inwestujących w spółki GameStop i AMC, bohaterów „oporu” wobec establishmentu z Wall Street. Grube ryby jednak dysponowały większym potencjałem niż drobni inwestorzy dodatkowo angażując do walki z ulicą nadzór rynku. Efektem było drastyczne podniesienie zabezpieczeń wymaganych od brokerów od handlu akcjami wspomnianych spółek i wycofanie się wielu z nich z pośrednictwa w kupnie. Doprowadziło to do ich mocnej przeceny, sięgającej ponad 40 proc. Z ośmioletniego szczytu spadło także srebro. Na wartości traciło też złoto, uważane za bardzo bezpieczne aktywo.
Czynnikiem zachęcającym inwestorów do zakupu akcji było też rozpoczęcie w Senacie procesu, który pozwoli mającym przewagę Demokratom uchwalić propozycję prezydenta Joe Bidena odnośnie programu stymulacyjnego o wartości 1,9 bln USD.
Gracze pozytywnie odnieśli się również do informacji o drugim z rzędu tygodniowym spadku liczby nowych infekcji Covid-19.
Zyskująca na wartości ropa po potwierdzeniu przez OPEC+ planów związanych z ograniczeniem wydobycia w lutym i marcu, pozytywnie przekładała się na notowania koncernów paliwowo-energetycznych.
Wycena papierów Exxon Mobil, największego producenta ropy w USA rosła o ponad 1 proc. choć koncern odnotował pierwszą roczną stratę odkąd stał się publiczna spółką. Przeważyło to, że w minionym kwartale zysk okazał się lepszy od oczekiwań analityków i spółka zadeklarowała zabezpieczenie środków na wypłatę dywidendy.
Powody do zadowolenia mieli też udziałowcy UPS. Jedna z największych firm kurierskich na świecie pochwaliła się mocnym wzrostem zysku kwartalnego napędzanego wzmożonymi zakupami online w sezonie świątecznym.
Na zamknięciu sesji indeks Dow Jones IA zyskiwał 1,57 proc. Wskaźnik S&P500 rósł o 1,39 proc. Z kolei technologiczny Nasdaq drożał o 1,56 proc.