S&P500 spadł o 1,87 proc., Dow Jones o 1,78 proc., zaś Nasdaq tracił na zamknięciu 2,24 proc.

W dużej mierze przyczynił się do tego spadek cen ropy, która staniała dzisiaj grubo ponad 5 proc., w związku z obawami o ochłodzenie światowego wzrostu gospodarczego oraz w reakcji na oczekiwania o mocny wzrost podaży surowca w Stanach Zjednoczonych.
Wydłużający się spadek cen ropy naftowej odbił się na wynikach finansowych największych koncernów surowcowych takich jak BP, który odnotował za miniony rok stratę rzędu 6,5 mld USD i Exxon, który miał najniższy zysk kwartalny od ponad dekady.
- Ciągle jeszcze nie zerwaliśmy zależności pomiędzy ropą a akcjami i jeszcze nie znaleźliśmy dna w przypadku cen ropy – powiedział w rozmowie z Reutersem Jeff Carbone, założyciel Cornerstone Financial Partners.