Dow Jones wzrósł o 0,24 proc. do 42 967,62 pkt, S&P 500 o 0,38 proc. do 6045,26 pkt, zaś Nasdaq Composite o 0,24 proc. do 19 662,48 pkt.
Zwyżkowało 19 z 30 spółek z indeksu Dow Jones. Najmocniej zniżkował Boeing - akcje staniały o 4,79 proc. Nastąpiło to w związku z katastrofą samolotu 787 Dreamliner, która miała miejsce w Indiach. Zginęło w niej ponad 200 osób. Był to pierwszy w historii tak poważny wypadek lotniczy z udziałem tego modelu maszyny.
Sesję na plusie zakończyło 8 z 11 sektorów indeksu S&P 500. Najlepiej radziły sobie spółki użyteczności publicznej (+1,26 proc.), a najgorzej te z sektora usług komunikacyjnych (-0,59 proc.). Po czwartkowym wzroście indeks S&P 500 jest o ok. 2 proc. niższy od swojego rekordu z lutego.
Niższe niż oczekiwano dane dotyczące inflacji producenckiej pomogły zmniejszyć obawy inwestorów dotyczące presji cenowej wywołanej wprowadzeniem ceł. Z kolei nieco wyższa od oczekiwań liczba nowych wniosków o zasiłki dla bezrobotnych zwiększyła oczekiwania, że Fed zdecyduje się na obniżkę stóp procentowych.
Spośród spółek tworzących tzw. Wspaniałą Siódemkę największy wzrost odnotowała Nvidia (+1,52 proc.), zaś największy spadek Tesla (-2,42 proc.).
Pozytywnym bohaterem sesji okazał się producent oprogramowania Oracle, którego akcje zdrożały aż o 13,31 proc. do rekordowego poziomu 199,86 USD. To efekt publikacji prognozy, w której spółka zakłada wzrost sprzedaży usług w chmurze o 70 proc. w tym roku obrotowym.
Na fali niepewności dotyczącej sytuacji na Bliskim Wschodzie oraz dyskusji wokół stóp procentowych cena złota spot wzrosła o 1 proc. do 3388,33 USD za uncję. Kontrakty terminowe na ropę Brent staniały o 0,6 proc. do 69,36 USD za baryłkę, zaś na amerykańską ropę WTI o 0,2 proc. do 67,97 USD za baryłkę. Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych spadła o siedem punktów bazowych do 4,35 proc.
