Ostatecznie na finiszu sesji indeks Dow Jones IA zyskiwał 0,57 proc. S&P500 rósł o 0,36 proc. zaś Nasdaq o 0,09 proc.
Liczba osób po raz pierwszy ubiegających się o zasiłek dla bezrobotnych
wzrosła nieoczekiwanie w minionym tygodniu do 429 tys. Analitycy tymczasem
liczyli na spadek do 392 tys. z 403 tys. tydzień wcześniej.
Jeszcze mocniej
rozczarował odczyt dynamiki PKB w pierwszym kwartale 2011 r. W ujęciu
annualizowanym spadła do 1,8 proc. z 3,1 proc. w ostatnich trzech miesiącach
minionego roku. Prognozy analityków były nieco bardziej optymistyczne i
zakładały wzrost gospodarczy na poziomie 2,0 proc.
Nastroje poprawiły informacje z rynku nieruchomości, gdzie wskaźnik podpisanych umów kupna domów w marcu zwiększył się o 5,1 proc. podczas gdy projekcje zakładały jedynie 1,5-proc. wzrost.
Wśród notowanych spółek popularnością cieszyły się m.in. akcje spółki Sprint Nextel. Notowania trzeciego w Stanach Zjednoczonych pod względem wielkości koncernu telekomunikacyjnego zyskiwały momentami około 5 proc. To wynik zmniejszenia straty kwartalnej po redukcji kosztów.
W średniej Dow Jones skupiającej największe amerykańskie blue chipy bardzo
dobrze radziły sobie papiery Boeinga., będące w czwartek najsilniejszym ogniwem
tego indeksu.