W związku ze zmianą czasu na zimowy, w tym tygodniu różnica czasu pomiędzy warszawską GPW a Wall Street spadła do 5 godzin. Tym samym, sesja za oceanem będzie się zaczynała o godz. 14:30. naszego czasu, a kończyła o 21. Do poprzedniego stanu inwestorzy powrócą dopiero od przyszłego tygodnia, gdy Amerykanie przestawią wskazówki zegarków.
Jeszcze przed sesją na Wall Street wyniki podadzą Verizon oraz Loews. Inwestujący za oceanem z zapartym tchem czekają na wrześniowe dane o sprzedaży nowych domów w USA. W ostatni piątek rynek został mile zaskoczony przez koniunkturę na rynku wtórnym. Wtedy prognozy były równie pesymistyczne, jak dzisiaj, bo analitycy spodziewali się dalszego spadku dynamiki. Tymczasem komunikat wykazał wzrost sprzedaży lokali na rynku wtórnym o ponad 5 proc. Niestety, spadki indeksów na Wall Street były zbyt głębokie (ok. 6-proc.), aby popyt mógł przeciągnąć je do zielonej strefy rynku.
O godz. 12:45. DJIA futuers traci 2,05 proc., S&P futures idzie w dół o
2,7 proc., a Nasdaq futures spada o 2,2 proc.