Walne BRE Banku decyduje o opcjach

Beata Tomaszkiewicz
opublikowano: 2003-05-21 00:00

Akcjonariusze BRE Banku mają zdecydować dziś o pokryciu straty spółki za ubiegły rok. Mają także uchwalić emisję obligacji i akcji dla kadry zarządzającej. Cena emisyjna walorów jest o 59 zł wyższa od kursu rynkowego.

Podczas dzisiejszego walnego akcjonariusze BRE Banku mają zdecydować o pokryciu straty netto za 2002 r. wysokości 379,2 mln zł i straty z lat ubiegłych sięgającej 228,7 mln zł. Zarząd proponuje, by pokryć je z kapitałów rezerwowych banku. Władze spółki sugerują także, by w tym roku udziałowcom nie wypłacać dywidendy. Liczą natomiast, że otrzymają absolutorium za 2002 r.

Oprócz pokrycia straty oraz skwitowania zarządu i rady akcjonariusze BRE Banku mają również podjąć uchwałę o emisji obligacji i akcji. Walory z prawem pierwszeństwa mają być przyznane członkom kierownictwa banku w ramach tzw. opcji menedżerskich. Grupa uprawnionych nie może przekroczyć 300 osób. Emisja obejmie 479,5 tys. obligacji i tyle samo akcji do objęcia przez właścicieli obligacji. Wartość nominalną obligacji określono na 1 grosz. Każda obligacja uprawniać będzie do jednej akcji. Prawo pierwszeństwa przy obejmowaniu akcji realizowane będzie po cenie 135,80 zł.

Możliwość skorzystania z emisji ma zmotywować ścisłe kierownictwo BRE Banku do jeszcze lepszej pracy. Ma także związać te osoby ze spółką — uzasadniono w projekcie emisji.

— Ta emisja oznacza, że menedżerowie zyskają prawo do objęcia akcji po cenie o 77 proc. wyższej od obecnej ceny rynkowej walorów. Sądzę, że cenę ustalono na zbyt wysokim poziomie i obawiam się, że emisja może nie zostać wykupiona — mówi Marcin Materna, analityk Millennium DM.

W opinii obserwatorów rynku, potrzebna będzie hossa, by kurs BRE Banku skoczył z obecnych 76,70 do 138,80 zł. Samymi wynikami nie da się na tyle podbić ceny.

— Jeśli cena akcji jest zbyt wysoka, to opcja menedżerska traci walor motywacyjny — zauważa Marcin Materna.

Walory BRE Banku mają czas do października, by osiągnąć odpowiedni poziom kursu, dopiero wtedy bowiem kadra banku uzyska prawo do objęcia akcji.