Walne PZU przeciw megadywidendzie

Grzegorz Nawacki
opublikowano: 29-07-2009, 13:21

19,5 mld zł nadwyżek kapitałowych ubezpieczyciela pozostało nietknięte - skarb państwa i Eureko zgodnie zagłosowali przeciw wypłacie dywidendy. Więcej kontrowersji było przy głosowaniu nad absolutorium dla byłego prezesa Cezarego Stypułowskiego. 

Nie ma ugody, nie ma dywidendy – zgodnie z ustaleniami z wczorajszej nocy akcjonariusze PZU zagłosowali za zatrzymaniem zysku w spółce. Nie będzie też podziału kapitałów zapasowych, z których na dywidendę mogło trafić nawet 16 mld zł, bo skarb państwa zgłosił wniosek by walne tym się nie zajmowało. „Za” głosował i skarb i Eureko.

Potwierdził się więc scenariusz nakreślony w dzisiejszym „Pulsie Biznesu”. Przypomnijmy, skarb państwa i holenderska grupa Eureko kilka miesięcy temu wróciły do stołu rozmów w sprawie rozwiązania sporu o kontrolę nad PZU. Pierwotnie rozmowy miały się zakończyć 30 czerwca, przed walnym. Nie udało się, więc ogłoszono miesięczną przerwę w walnym. Wczoraj tuż przed godziną 22 strony wydały komunikat, że wydłużają negocjacje do końca września, a to było jednoznaczne z niewypłacaniem dywidendy.

Na środowym walnym zapadły też inne decyzje. Wszyscy członkowie zarządu i rady nadzorczej obecnej kadencji dostali absolutoria. Walne wróciło też do kwestii absolutoriów władz z 2006 r. m.in. którym przewodził prezes Cezary Stypułowski. W czasie gdy prezesem PZU był Jaromir Netzel, w kontrowersyjnych okolicznościach cofnięto im absolutorium za 2005 r., a następnie nie skwitowało za 2006 r. W środę miało głosować nad przyznaniem absolutorium. Przedstawiciel skarbu państwa złożył wniosek, aby walne nie rozpatrywało tej kwestii. Eureko zaprotestowało i domagało się głosowania. Podobnie sam Cezary Stypułkowski, który przedstawił się jako ofiara działań polityków PiS i swego następcy Jaromira Netzla.

- Brak absolutorium ma znaczenia dla kariery zawodowej, wiarygodności i postrzegania. Aura, w której odebrano mi i innym członkom zarządu absolutoria urągała wszystkim zasadom, odbyło się to bez uzasadnienia, w atmosferze pomówień i dwuznaczności. Potem publicznie podważano nasze kompetencje, w czym największy udział miały ówczesne władze PZU. Jesteśmy jedynymi ofiarami smuty w latach 2006-2007, które wciąż walczą o dobre imię – mówi Cezary Stypułkowski.

W głosowaniu skarb postawił na swoim (Eureko głosowało przeciwnie i zgłosiło sprzeciw) i walne nie zajęło się zaległymi absolutoriami. Sprzeciw zgłosił również Cezary Stypułkowski.

Walne zajęło się też roczną nagrodą dla prezesa Andrzeja Klesyka. Przyznało mu nagrodę w wysokości trzykrotności średnich miesięcznych zarobków (ok. 36 tys. zł netto). 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Grzegorz Nawacki

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Ubezpieczenia / Walne PZU przeciw megadywidendzie