Warto handlować z sąsiadami

opublikowano: 12-09-2018, 22:00

Małe nasycenie sklepami online oraz stosunkowo niewielka aktywność międzynarodowych gigantów e-commerce na rynkach sąsiadujących z Polską sprawia, że mogą stać się one naturalnym kierunkiem ekspansji dla rodzimego e-commerce.

Obecnie jedynie ok. 7 proc. sprzedażytransgranicznej polskich e-sklepów jest kierowanych do krajów ościennych, podczas gdy aż 35 proc. wysyłanych za granicę towarów trafia do Wielkiej Brytanii i Niemiec — wynika z danych PayU.

— W najbliższych latach będziemy świadkami rywalizacji o niemal 40 mln niekupujących jeszcze przez internet konsumentów z Polski, Czech, Rumunii, Słowacji i Węgier. Rodzimy e-commerce ze świetnym zapleczem technologicznym oraz wieloma dojrzałymi sklepami online ma wszelkie zasoby, by zagospodarować tę grupę — mówi Joanna Pieńkowska-Olczak, kierownik krajowy PayU w Polsce. Konsumenci z Węgrzech, Rumunii i Słowacji również są dla sprzedawców atrakcyjni pod względem wartości koszyków. Na jednorazowe e-zakupy wydają średnio 54,13 EUR.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paulina Kostro

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Warto handlować z sąsiadami