Nie chcemy płacić za wasz kryzys – to hasło z ostatnich demonstracji związkowców mogliby na transparentach umieścić inwestorzy z warszawskiej giełdy. W 2008 r. WIG spadł mocniej niż wiele indeksów giełd w Europie Zachodniej. Podobnie w pierwszych miesiącach tego roku. Tymczasem według wszystkich, nawet tych najbardziej pesymistycznych, prognoz nasza gospodarka w tym roku będzie należała do prymusów. Wiele wskazuje na to, że światowi inwestorzy to dostrzegli.
- Polski rynek akcji wygląda zdecydowanie najlepiej w Europie Środkowo-Wschodniej. Wynika to z kondycji polskiej gospodarki, której perspektywy na 2009 r. są lepsze niż krajów z regionu. To dzięki temu, że nie jest uzależniona od eksportu w takim stopniu, jak np. Czechy i Słowacja, więc nie ucierpi tak bardzo na spowolnieniu gospodarczym w Europie Zachodniej – mówi Zoltan Koch, zarządzający funduszami w zespole akcji rynków wschodzących w Raiffeisen Capital Management.
Inwestorzy zamiast kapitulować powinni się rozglądać w poszukiwaniu okazji.
Więcej na ten temat we wtorkowym Pulsie Biznesu.