Warto inwestować w obiekty turystyczne
Pensjonaty są wolną niszą na rynku hotelarskim
KUPUJĄ GRUNTY: Jerzy Muszyński, szef działu analiz agencji nieruchomości Unikat, zauważa, że transakcje dokonywane w miejscowościach turystycznych najczęściej dotyczą zakupu gruntów. Brakuje bowiem ciekawych nieruchomości, które można by przeznaczyć na pensjonaty. fot. BS
Zdaniem ekspertów z rynku nieruchomości, budowa sieci hoteli dwugwiazdkowych nie zagrozi interesom właścicieli pensjonatów czy apartamentów na wynajem. Tanie hotele wypełnią nie zagospodarowaną w Polsce niszę rynkową.
Rynek nieruchomości turystycznych dopiero się rozwija. Przedstawiciele biur podróży narzekają na brak dobrej i taniej bazy noclegowej.
Zamiast FWP
— Po okresie transformacji mocno podupadły ośrodki wczasowe należące do wojska, Funduszu Wczasów Pracowniczych czy różnych przedsiębiorstw. Ośrodki te nie przynosiły dochodu, a ich utrzymanie dużo kosztowało. Zakłady wystawiły je więc na sprzedaż. Podaż przewyższała popyt, bo społeczeństwo było zbyt ubogie. W mojej ocenie teraz się to zmieniło. Coraz więcej ludzi myśli o dobrze zorganizowanym wypoczynku, chce spędzać urlop w komfortowych warunkach — uważa Jerzy Muszyński, szef działu analiz agencji nieruchomości Unikat.
Zauważa on, że popularność niektórych miejscowości turystycznych sprawia, iż ceny gruntów zbliżają się do obowiązujących w Warszawie.
— Ożywienie widać w Krakowie, Poznaniu, na Wybrzeżu. Budowane są tam hotele, mieszkania, ludzie kupują grunty — twierdzi Jerzy Muszyński.
Jest luka
Eksperci z branży przyznają zgodnie, że plany stworzenia w Polsce sieci tanich hoteli nie zagrożą indywidualnym inwestorom.
— Uważam, że obecnie łatwo jest stworzyć pensjonat, na którym można zarobić. Cały czas brakuje tanich obiektów dobrej jakości. Wielu prywatnych inwestorów nie ma pojęcia o potrzebach turystów. Budując dom dla siebie, dobudowują kilka pokoi z przeznaczeniem na wynajem. Takie działania skazane są na niepowodzenie, ponieważ ludzie oczekują luksusu i prywatności — mówi Jerzy Muszyński.
Obecnie większość transakcji na rynku nieruchomości w miejscowościach turystycznych dotyczy zakupu gruntów. Zdaniem ekspertów z branży, aby jeszcze bardziej ożywić koniunkturę, potrzebna jest pomoc gmin. Zauważają oni, że władze samorządowe chcąc przyciągnąć inwestorów powinny przeznaczać więcej środków na budowę obiektów sportowych i rekreacyjnych.