Warto jeździć cudzym autem

opublikowano: 12-09-2012, 00:00

Usługa wynajmu długoterminowego to oszczędność czasu i pieniędzy

Z corocznych podsumowań wynika, że wynajem długoterminowy (full service leasing) zdobywa w Polsce coraz więcej zwolenników.

— Zadowalające wyniki branży wynajmu długoterminowego wynikają głównie z faktu, że polscy przedsiębiorcy przekonali się wreszcie do idei outsourcingu. Mając do wyboru trzy produkty — FSL, leasing z serwisem oraz wyłączne zarządzanie — najczęściej decydują się na ten pierwszy, ponieważ jest to najwygodniejsze rozwiązanie, które dodatkowo pozwala zaoszczędzić — mówi Leszek Pomorski, prezes Polskiego Związku Wynajmu i Leasingu Pojazdów oraz Alphabet Polska Fleet Management.

Wynajem na lata

Wynajem długoterminowy różni się od podobnych usług przede wszystkim deklarowanym czasem najmu. Liczony jest w latach — flotę wynajmuje się na okres od 2 do 5 lat. Limit kilometrów ustala się z góry na cały okres użytkowania. Istotnym aspektem wynajmu długoterminowego jest przejęcie przez dostawcę wszelkich spraw administracyjnych związanych z obsługą floty samochodowej. Do obowiązków firmy leasingującej należy również znalezienie najlepszej oferty dla klienta i wynegocjowanie rabatu. Firmy wynajmu współpracują ze wszystkimi producentami i importerami samochodów. Najemca ma prawo oczekiwać fachowych porad i pomocy.

— Klient może wybrać dowolne pojazdy do swojej floty, dostosowane do stanowiska pracowników, ich zadań czy zasad polityki firmowej. Oznacza to, że we flocie jednego klienta mogą być różne marki aut. Firmy flotowe pomagają w dokonaniu najlepszych wyborów. Mogą — między innymi — wskazać mocne i słabe strony konkretnych modeli, a także zaproponować wybór pojazdów pozornie droższych, na przykład w zakupie, ale tańszych podczas kilkuletniej eksploatacji, bardziej rozbudowaną sieć serwisową czy lepszą dostępność części zamiennych — mówi Sławomir Wontrucki, członek zarządu Polskiego Związku Wynajmu i Leasingu Pojazdów, dyrektorzarządzający LeasePlan Fleet Management.

Dostawca odpowiada też za stronę administracyjno-techniczną, czyli za rejestrowanie samochodów, negocjowanie warunków ubezpieczenia i ich późniejsze egzekwowanie, kontrolę kosztów, jakości i zasadności napraw oraz pozyskiwanie kart paliwowych. Klient przejmuje pojazdy na podstawie umowy dzierżawy oraz umowy serwisowej. Raz w miesiącu dostaje zbiorczą fakturę za wszystkie wynajmowane pojazdy.

— Umowa wynajmu długoterminowego dokładnie określa koszty, jakie będzie ponosił klient z tytułu użytkowania floty, zarówno te przewidywalne, do których zalicza się finansowanie czy serwis, jak i te niespodziewane — na przykład wynikające z wcześniejszego zakończenia kontraktu. Rzetelna umowa powinna przewidzieć wszelkie możliwe zdarzenia i jasno określić, w jaki sposób strony umowy będą się rozliczać w przypadku ich wystąpienia — tłumaczy Marta Bielecka-Gozdek, dyrektor sprzedaży MSP w Alphabet Polska Fleet Management.

Komu się opłaca

Na koszty utrzymania floty składa się siedem głównych elementów — amortyzacja (40 proc.), paliwo (21 proc.), ubezpieczenie (11 proc.), przegląd, naprawy i wymiany opon (11 proc.), kredyt (9 proc.), podatki i koszty administracyjne (6 proc.). Te wartości mogą być mniejsze lub większe zależnie od przyjętych strategii oszczędzania czy od klasy wynajętych samochodów. Do niedawna z wynajmu długoterminowego korzystały głównie korporacje i duże przedsiębiorstwa.

— Duże firmy mają zwykle większą płynność finansową, więc dostają lepsze warunki kredytowe. Poza tym im większa flota, tym niższe ceny aut. Dzieje się tak dlatego, że firmy wynajmujące otrzymują od producentów korzystniejsze warunki na duże zamówienia. Podobnie wygląda kwestia rabatów udzielanych na zakup paliwa i ubezpieczenia — tłumaczy Artur Sulewski, ekspert Polskiego Związku Wynajmu i Leasingu Pojazdów i dyrektor handlowy LeasePlan Fleet Management.

W ostatnim czasie można jednak zaobserwować coraz większe zainteresowanie usługą wśród małych i średnich firm. Ich właścicieli kuszą możliwości zaoszczędzenia.

— Outsourcing pojazdów w postaci full service leasingu zapewnia przedsiębiorcy możliwość kontroli wydatków dzięki stałym kosztom ujętym w miesięcznej racie oraz przejrzystość w zarządzaniu flotą pojazdów na podstawie regularnego raportowania. Flota nie obciąża też bilansu firmy, co zapewnia jej większą zdolność kredytową oraz wyższy zwrot z inwestycji — mówi Bartłomiej Kwapisz, ekspert Polskiego Związku Wynajmu i Leasingu Pojazdów oraz marketingu w Arval Service Lease Polska.

Nie tylko pieniądze

Full service leasing to nie tylko korzyści finansowe. To również oszczędność czasu i pracowników.

— Po przejściu na outsourcing floty firmy szybko odczuwają zmiany. Przede wszystkim kolejne działy przedsiębiorstwa nie muszą rozliczać i sprawdzać setek faktur za paliwo. Nie muszą oceniać celowości i wysokości kosztów napraw powypadkowych czy przeglądów, a także angażować się w kolejne negocjacje z kontrahentami w przypadku konieczności wprowadzenia nawet drobnych zmian w umowach — tłumaczy Krzysztof Sosnowski, ekspert Polskiego Związku Wynajmu i Leasingu Pojazdów, dyrektor do spraw operacyjnych i członek zarządu Alphabet Polska Fleet Management.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Joanna Dobosiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy